7 sierpnia 2026, 23:32
← Aktualności sportowe

Mecze na dzisiaj, wtorek 27.01.2026

Mecze na dzisiaj, wtorek 27.01.2026

Kiedy w Polsce słońce dopiero wstaje, w Melbourne już rozgrywa się kolejny rozdział tenisowego dramatu. Gdy lublinianie zasiadają do kolacji, na parkiecie rozstrzyga się los Ligi Mistrzów w siatkówce. A gdy większość kraju śpi, w amerykańskich halach toczy się koszykarska batalia najlepszych na świecie. Wtorek 27 stycznia to dzień, który udowadnia, że sport nigdy nie zasypia – po prostu przemieszcza się przez strefy czasowe, tworząc nieustanny spektakl dla fanów na całym globie. Polski kibic ma wyjątkową okazję, by przez dwadzieścia cztery godziny podróżować po świecie sportu, nie ruszając się z fotela.

Mecze na dzisiaj, wtorek 27.01.2026
DataMeczRelacja*
08:00🎾 Australian Open wszystkie meczeSTS TV
13:30⚽️ Wieczysta – FerizajBetclic TV
17:00🏀 Eurocup wszystkie meczeSTS TV
18:00🏐 Liga Mistrzów wszystkie meczeSTS TV
20:30⚽️ St Pauli – RB LipskSTS TV
20:30⚽️ Werder Brema – HoffenheimFortuna TV
21:00⚽️ Fiorentina – ComoSTS TV
21:00⚾️ MLB wszystkie mecze STS TV
21:00⚽️ USA MLS wszystkie mecze STS TV
22:00🏒 NHL wszystkie mecze STS TV
22:00🏀 NBA wszystkie mecze STS TV
22:00🏀 WNBA wszystkie mecze STS TV
06:00🕹️ CS, LoL, Dota 2, Valorant STS TV
* Nie wszystkie transmisje są dostępne w STS TV, Fortuna i Superbet – linki na stronie są aktualizowane automatycznie, dlatego zalecamy, by przed meczem zweryfikować poprawność danych w tabeli. #reklamaSTS

Jak oglądać mecze w STS TV za darmo?

  1. Rejestracja na www.STS.pl (kod: BETONLINE)
  2. Obstawienie dowolnego meczu
  3. Wybór transmisji z zakładki „Zakłady live”

Melbourne pod dyktando upału i tenisowych mistrzów

Nad stolicą australijskiego stanu Wiktoria wisi gorące powietrze, a meteorolodzy ostrzegają przed ekstremalnie wysokimi temperaturami. Organizatorzy Australian Open podjęli bezprecedensową decyzję – starty na głównych kortach przesunięto na 11:00 czasu lokalnego, co w praktyce oznacza, że polscy fani będą mogli oglądać ćwierćfinałowe pojedynki już od wczesnych godzinów porannych. Ekstrema pogodowe w Melbourne to nie tylko wyzwanie organizacyjne, ale przede wszystkim test psychofizyczny dla zawodników, którzy muszą połączyć walkę sportową z opanowaniem warunków przypominających rozgrzaną do czerwoności patelnię.

W najgorętszym momencie dnia, gdy temperatura na korcie może przekraczać czterdzieści stopni Celsjusza, Alex de Minaur stanie naprzeciw Carlosa Alcaraza w pojedynku, który elektryzuje całą Australię. Miejscowy faworyt, niosiony falą euforii rodaków, jest ostatnim przedstawicielem gospodarzy w męskim singlu i cała zielono-złota armia kibiców rzuci wszystkie siły, by doprowadzić go do półfinału. Alcaraz jednak to zawodnik innego formatu – Hiszpan wygrał już Roland Garros 2025 i znajduje się w szczytowej formie swojej kariery. Jego wszechstronność i zdolność do wygrywania na każdej nawierzchni czynią go jednym z najtrudniejszych przeciwników do pokonania na świecie.

Alexander Zverev, który rok temu w tym samym miejscu doznał goryczy porażki finałowej z Jannikiem Sinnerem, wraca do Melbourne z jednym celem – iść dalej niż poprzednio. Niemiec zmierzy się z Learnerem Tienem, a stawką jest przepustka do wielkiego półfinału. W damskiej części drabinki Aryna Sabalenka, bezwzględna maszyna do wygrywania na nawierzchniach twardych, podejmie osiemnastoletnią rewelację turnieju Ivę Jovic. Młoda Amerykanka swoją grą udowadnia, że przyszłość kobiecego tenisa w Stanach Zjednoczonych rysuje się w jasnych barwach, ale czy jej umiejętności wystarczą, by powstrzymać białoruską potęgę? Coco Gauff, świeża triumfatorka French Open, również będzie walczyć o miejsce w najlepszej czwórce, kontynuując swoją misję zdobycia drugiego wielkoszlemowego tytułu.

Lubelski forteca siatkarskiej doskonałości

Gdy australijskie korty już ostygnę po wieczornych meczach, w Polsce zapłonie ogień siatkarskiej pasji. Arena Lublin to miejsce, które o godzinie 20:15 stanie się epicentrum europejskiej siatkówki klubowej. Bogdanka LUK Lublin, bezsprzeczny lider grupy B Ligi Mistrzów, podejmie belgijski Knack Roeselare w starciu, które może przypieczętować awans polskiego zespołu do najlepszej ósemki najważniejszych klubowych rozgrywek na kontynencie.

Statystyki mówią same za siebie – trzy mecze, trzy wygrane, osiem punktów i ani jeden przegrany set. Lubelska drużyna gra jak dobrze naoliwiona maszyna, gdzie każdy element układanki pasuje idealnie do pozostałych. Skuteczność w ataku przekracza sześćdziesiąt procent, blok jest nie do przejścia, a zagrywka sieje spustoszenie w szeregach przeciwników. Belgowie z Roeselare przyjeżdżają do Polski świadomi skali wyzwania – zatrzymanie rozpędzonego Lublina wymaga meczu idealnego, na który w dotychczasowym sezonie nie było ich stać. Prezes klubu mówił przed meczem o „historycznej szansie na zapisanie się w annałach polskiej siatkówki”, podkreślając wagę tego spotkania dla całego środowiska. Zwycięstwo zapewniłoby Bogdance LUK pozycję nie do zdobycia w grupie i prawdopodobnie bezpośredni awans do ćwierćfinału, omijając niebezpieczną fazę play-off.

Fani z Lublina przygotowują prawdziwą nawałnicę dopingu. Żółto-czarna murawa kolorów, choreografie i skandowania mają stworzyć atmosferę, która uniesie gospodarzy na wyżyny możliwości. To będzie wtorkowy wieczór, który może zmienić historię klubu.

NBA – gdzie gwiazdy nie śpią

Dla prawdziwych entuzjastów koszykówki wtorek zakończy się dopiero nad ranem, gdy w Stanach Zjednoczonych rozpocznie się kolejna seria meczów najlepszej ligi świata. NBA to nie tylko sport – toShow Time pisane wielkimi literami, gdzie każda akcja może trafić do kronik najlepszych zagrań sezonu, a rywalizacja toczy się na najwyższym możliwym poziomie atletycznym i technicznym.

O godzinie pierwszej w nocy Cleveland Cavaliers, jeden z zespołów wschodniej konferencji z bogatą historią, zmierzy się z Orlando Magic w starciu, które może znacząco wpłynąć na układ tabeli play-offowej. Cavaliers w tym sezonie prezentują świetną formę i aspirują do wysokich lokat, podczas gdy Magic to drużyna młoda, głodna sukcesu i nieprzewidywalna w swoich działaniach. Dwie i pół godziny później, o 03:30, na parkiet w Minnesocie wyjdą Timberwolves, by zmierzyć się z legendarnymi Golden State Warriors. To konfrontacja dwóch odmiennych filozofii gry – solidnej, zespołowej koszykówki Minnesota przeciwko błyskotliwemu, ofensywnemu stylowi Warriors, którzy przez ostatnią dekadę zdominowali ligę, zdobywając cztery pierścienie mistrzowskie.

Jednak prawdziwym hitem nocnego maratonu będzie pojedynek Philadelphia 76ers z Milwaukee Bucks o godzinie 02:00. Dwie potęgi wschodniej konferencji, dwa zespoły z gwiazdami najjaśniejszego kalibru, dwie drużyny, które mają realne aspiracje do walki o mistrzostwo NBA. Starcie to ma wszystko, czego można oczekiwać od wielkiego widowiska – talent, historię, rywalizację i stawkę. Polski komentarz poprowadzą doświadczeni specjaliści, którzy przez całą noc będą towarzyszyć kibicom w tej koszykarskiej podróży przez Amerykę.

Europejska piłka ręczna wciąż w grze

Choć polscy szczypiorniści już pożegnali się z Mistrzostwami Europy, turniej w Skandynawii wchodzi w swoją najbardziej elektryzującą fazę. W rundzie głównej walka o cztery miejsca półfinałowe osiągnęła punkt kulminacyjny. Dwanaście najlepszych reprezentacji kontynentu, podzielonych na dwie grupy po sześć drużyn, rozgrywa dramatyczne pojedynki, gdzie każdy gol może zadecydować o losach medalowych marzeń.

Francja, obrońca tytułu, po niespodziewanej porażce z Hiszpanią znalazła się w trudnej sytuacji i musi walczyć o każdy punkt. Hiszpanie z kolei, po spektakularnym zwycięstwie 36:32 nad Les Bleus, udowodnili że są w stanie pokonać każdego przeciwnika. Dania, gospodarz finałowych rozgrywek, przed własną publicznością w Herning już zapewniła sobie miejsce w półfinale, stając się pierwszą drużyną, która pokonała ten próg. Niemcy, Norwegia, Chorwacja i Szwecja – każda z tych ekip ma argumenty, by walczyć o medale, a skandynawskie areny wypełnione po brzegi kibicami tworzą atmosferę godną największych sportowych wydarzeń na świecie.