8 sierpnia 2026, 00:07
← Aktualności sportowe

Mecze na dzisiaj, środa 26.11.2025

Mecze na dzisiaj, środa 26.11.2025

Środa 26 listopada 2025 roku otwiera nowy rozdział w światowej piłce ręcznej kobiet, gdy w niemieckich i holenderskich arenach rozpocznie się XXVII edycja Mistrzostw Świata. Równolegle na dziewięciu europejskich stadionach rozegra się piąta kolejka Ligi Mistrzów UEFA, gdzie każdy punkt może zadecydować o dalszych losach drużyn w najważniejszych klubowych rozgrywkach kontynentu. Polscy kibice również znajdą coś dla siebie, bowiem parkiety PlusLigi staną się areną zmagań w dziewiątej kolejce krajowych rozgrywek siatkarskich. Od popołudnia do późnego wieczora sport zagości w domach milionów fanów na całym świecie.

Mecze na dzisiaj, środa 26.11.2025
DataMeczRelacja*
09:00🎾 Challenger Ateny wszystkie meczeSTS TV
17:00🏀 Euroliga wszystkie meczeSTS TV
17:30🏐 Projekt Warszawa – AZS OlsztynBetclic TV
18:45⚽️ FC Kopenhaga – Kairat AlmatySuperbet TV
18:45⚽️ Pafos – MonacoSuperbet TV
21:00⚽️ Arsenal – Bayern MonachiumSuperbet TV
21:00⚽️ Atletico – InterBetclic TV
21:00⚽️ Eintracht – AtalantaFortuna TV
21:00⚽️ Liverpool – PSVFortuna TV
21:00⚽️ Olympiakos – Real MadrytFortuna TV
21:00⚽️ PSG – TottenhamSuperbet TV
21:00⚽️ Sporting – Club BruggeFortuna TV
21:00⚾️ MLB wszystkie meczeSTS TV
21:00⚽️ USA MLS wszystkie meczeSTS TV
22:00🏒 NHL wszystkie meczeSTS TV
22:00🏀 NBA wszystkie meczeSTS TV
22:00🏀 WNBA wszystkie meczeSTS TV
06:00🕹️ CS, LoL, Dota 2, ValorantSTS TV
* Nie wszystkie transmisje są dostępne w STS TV, Fortuna i Superbet – linki na stronie są aktualizowane automatycznie, dlatego zalecamy, by przed meczem zweryfikować poprawność danych w tabeli.

Jak oglądać mecze w STS TV za darmo?

  1. Rejestracja na www.STS.pl (kod: BETONLINE)
  2. Obstawienie dowolnego meczu
  3. Wybór transmisji z zakładki „Zakłady live”

Ten dzień rozpocznie trzydziestki dni intensywnej walki o mistrzostwo globu w żeńskiej piłce ręcznej, podczas gdy piłkarskie giganty powalczą o cenną pozycję w tabeli fazy ligowej Champions League. Środa udowadnia, że dni robocze mogą być równie elektryzujące jak weekendowe święta sportu, oferując różnorodność dyscyplin i poziomów rywalizacji, które zadowolą nawet najbardziej wymagających kibiców.

Inauguracja szczypiorniakowego święta w Niemczech i Holandii

Godzina 18:00 czasu polskiego to moment historyczny dla światowej piłki ręcznej kobiet. W dwóch miastach jednocześnie rozpoczną się pierwsze spotkania tegorocznych Mistrzostw Świata, których finał zaplanowano na 14 grudnia w Rotterdamie. Przez kolejne osiemnaście dni trzydzieści dwa zespoły z pięciu kontynentów będą rywalizować w pięciu różnych arenach: Westfalenhallen w Dortmundzie, Porsche-Arena w Stuttgarcie, Trier Arena w Trewirze, Rotterdam Ahoy w Rotterdamie oraz Maaspoort w holenderskim 's-Hertogenbosch. Tytułu mistrzowskiego broni Francja, która w finale poprzedniego turnieju w 2023 roku pokonała Norwegię wynikiem 31:28, prezentując dominującą grę przez całe zawody.

W niemieckim Trewirze rozegrane zostaną dwa pierwsze mecze grupy D, które wyznaczą kierunek rywalizacji w jednej z ośmiu grup turniejowych. Hiszpania, należąca do europejskiej czołówki, podejmie Paragwaj w starciu, które na papierze układa się korzystnie dla iberyjskiej reprezentacji. Hiszpańskie szczypiornistki są znane z dynamicznej gry w ataku i solidnej defensywy, co powinno dać im przewagę nad południowoamerykańskim rywalem. Paragwajki jednak przystąpią do tego pojedynku z determinacją, by pokazać się z jak najlepszej strony na światowej arenie i udowodnić, że potrafią konkurować z europejskimi potęgami. Każda bramka będzie na wagę złota w walce o dalszą fazę turnieju.

Dwie godziny później, o 20:30, na tym samym parkiecie rozpocznie się mecz Czarnogóra – Wyspy Owcze, gdzie balkanskie szczypiornistki będą zdecydowanym faworytem. Reprezentacja Czarnogóry może pochwalić się bogatym doświadczeniem międzynarodowym i regularnymi występami w końcowych fazach turniejów, co daje jej znaczną przewagę techniczną i taktyczną. Wyspy Owcze natomiast traktują sam awans do turnieju jako ogromny sukces i będą walczyć o zdobycie cennego doświadczenia na najwyższym poziomie. W tej samej godzinie, ale w Stuttgarcie, odbędzie się drugi inauguracyjny mecz mistrzostw: Niemcy zmierzą się z Islandią w starciu, które może nakreślić scenariusz walki w grupie C.

Europejska elita w akcji: Wieczór wielkiej piłki nożnej

Piąta seria gier w fazie ligowej Ligi Mistrzów UEFA przyniesie wieczór pełen niespodzianek i emocjonujących starć na najwyższym poziomie. Dziewięć spotkań rozpocznie się synchronicznie o godzinie 21:00 czasu polskiego, tworząc prawdziwe święto dla miłośników piłki nożnej. W północnym Londynie Arsenal FC zagości Bayern Monachium w pojedynku, który może zdecydować o końcowym układzie tabeli. Bawarczycy przystąpią do tego starcia jako jedyna drużyna z kompletem punktów po czterech meczach, prezentując ofensywną siłę pod wodzą Vincenta Kompany’ego. Ich atutem jest Michael Olise, były zawodnik Crystal Palace, który w ostatnim ligowym meczu przeciwko Freiburgowi był bezpośrednio zaangażowany w pięć trafień, pokazując swoją wyjątkową klasę. Arsenal będzie bronić swojej twierdzy – The Gunners nie przegrali na Emirates Stadium szesnastu kolejnych meczów europejskich w fazie grupowej, co stanowi imponującą serię domowej niepokonaności.

Nad Sekwaną rozegra się starcie pomiędzy broniącym tytułu Paris Saint-Germain a niepokonanym w tej edycji Tottenhamem Hotspur. Londyńczycy przystąpią do tego meczu bez Brennana Johnsona, ukaranego czerwoną kartką w poprzednim spotkaniu, co osłabia ich ofensywne możliwości. Dla PSG będzie to szansa na rehabilitację po bolesnej porażce z Bayernem w ostatniej kolejce. Ousmane Dembele, zwycięzca Złotej Piłki 2025, może wrócić do składu po urazie łydki, co znacząco wzmocniłoby atak gospodarzy. Xavi Simons, który trafił do Tottenhamu z PSG, zmierzy się ze swoim byłym klubem, co dodaje emocjonalnego wymiaru temu pojedynkowi.

Na legendarnym Anfield rozegra się pojedynek pomiędzy Liverpoolem a PSV Eindhoven, gdzie gospodarze będą szukać ukojenia po katastrofalnej serii porażek w Premier League. The Reds przegrali sześć z siedmiu ostatnich ligowych meczów, w tym bolesne 0:3 z Nottingham Forest, co wywołało pytania o formę zespołu. W europejskich pucharach drużyna Arne Slota prezentuje się jednak znacznie lepiej, notując trzy zwycięstwa z rzędu, w tym prestiżowe 1:0 nad Realem Madryt na własnym stadionie. Holendrzy z PSV przyjadą do Anglii w fenomenalnej formie – są liderami Eredivisie i nie przegrali jedenastu kolejnych meczów we wszystkich rozgrywkach. Pozostałe środowe hity to pojedynki: Atletico Madryt – Inter Mediolan, Eintracht Frankfurt – Atalanta Bergamo, Olympiakos Pireus – Real Madryt oraz Sporting Lizbona – Club Brugge.

Dodatkowe starcia o punkty

Dwa mecze rozpoczną się wcześniej, o godzinie 19:45. FC Copenhagen podejmie kazachski Kairat Almaty w spotkaniu, gdzie duńczycy będą zdecydowanym faworytem do zdobycia trzech punktów. Kairat, pochodzący z Ałmaty, stał się najdalej wysuniętym na wschód zespołem, który kiedykolwiek zakwalifikował się do fazy ligowej Ligi Mistrzów. Cypryjski Pafos zmierzy się z AS Monaco w drugim z wcześniejszych starć, gdzie monakijczycy będą chcieli kontynuować swoją dobrą passę w europejskich rozgrywkach.

Siatkarskie emocje na polskich parkietach

Krajowe rozgrywki siatkarskie również dostarczą środowych emocji w ramach dziewiątej kolejki PlusLigi. Hala COS Torwar w Warszawie o godzinie 17:30 stanie się miejscem konfrontacji pomiędzy PGE Projekt Warszawa a Indykpol AZS Olsztyn. Warszawska drużyna będzie chciała wykorzystać atut własnego parkietu i wsparcie fanów, aby poprawić swoją pozycję w ligowej tabeli. Każdy set w tym spotkaniu może mieć kluczowe znaczenie dla dalszych losów obu ekip w sezonie, dlatego trenerzy przygotują swoje zespoły do maksymalnej koncentracji i walki o każdą piłkę.

O godzinie 20:00 uwaga kibiców przeniesie się do Częstochowy, gdzie Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa podejmie Cuprum Stilon Gorzów w meczu, który zapowiada się na wyrównaną batalię. Gospodarze liczą na wsparcie miejscowych fanów, którzy stworzą gorącą atmosferę w hali, dodając dodatkowej motywacji zawodnikom. Gorzowianie przybędą z zamiarem zdobycia cennych punktów na trudnym terenie i pokazania, że potrafią wygrywać również poza własną halą. PlusLiga w tym sezonie udowadnia, że każdy mecz jest nieprzewidywalny, a walka o czołowe pozycje w tabeli wymaga maksymalnego zaangażowania od pierwszego do ostatniego gwizdka.