7 sierpnia 2026, 23:22
← Aktualności sportowe

Mecze na dzisiaj, środa 17.12.2025

Mecze na dzisiaj, środa 17.12.2025

Siedemnasty grudnia to dzień, w którym różne kontynenty łączą się poprzez sport. Od wczesnych godzin popołudniowych, gdy w Arabii Saudyjskiej młodzi tenisiści rozpoczynają swoje batalie na kortach w Dżuddzie, przez wieczorne starcie o klubowe mistrzostwo świata w Katarze, aż po holenderskie pojedynki pucharowe – środa dostarcza emocji na najwyższym poziomie. Szczególnie interesująco zapowiada się konfrontacja dwóch kontynentów w finale Pucharu Interkontynentalnego, gdzie reprezentant Europy zmierzy się z najlepszym klubem Ameryki Południowej. Równolegle warszawscy koszykarze powalczą o historyczny awans w europejskich pucharach.

Mecze na dzisiaj, środa 17.12.2025
DataMeczRelacja*
09:00🎾 ITF Antalya wszystkie meczeSTS TV
09:00🎾 ITF Lima wszystkie meczeSTS TV
17:00🏀 Eurocup wszystkie meczeSTS TV
17:30🏐 Norwid – ZAKSABetclic TV
18:00🏀 Euroliga wszystkie meczeSTS TV
18:00🏀 Liga Mistrzów wszystkie meczeSTS TV
18:00🏀 Legia – HeidelbergSTS TV
18:00⚽️ PSG – FlamengoFortuna TV
18:45⚽️ Excelsior – AjaxFortuna TV
19:00⚽️ Baleares – AtleticoFortuna TV
20:30⚽️ Man City – BrentfordSuperbet TV
21:00⚽️ Feyenoord – HeerenveenSuperbet TV
21:00⚽️ Dundee – CelticFortuna TV
21:00⚽️ Alaves – SevillaSTS TV
21:00⚽️ FC Talavera – Real MadrytSTS TV
21:15⚽️ Newcastle – FulhamFortuna TV
21:00⚾️ MLB wszystkie meczeSTS TV
21:00⚽️ USA MLS wszystkie meczeSTS TV
22:00🏒 NHL wszystkie meczeSTS TV
22:00🏀 NBA wszystkie meczeSTS TV
22:00🏀 WNBA wszystkie meczeSTS TV
06:00🕹️ CS, LoL, Dota 2, ValorantSTS TV
* Nie wszystkie transmisje są dostępne w STS TV, Fortuna i Superbet – linki na stronie są aktualizowane automatycznie, dlatego zalecamy, by przed meczem zweryfikować poprawność danych w tabeli. #reklama

Jak oglądać mecze w STS TV za darmo?

  1. Rejestracja na www.STS.pl (kod: BETONLINE)
  2. Obstawienie dowolnego meczu
  3. Wybór transmisji z zakładki „Zakłady live”

PSG i Flamengo powalczą o światowy tytuł

Ahmad bin Ali Stadium w Al-Rajjanie stanie się o godzinie 18:00 areną starcia dwóch kontynentów. Paris Saint-Germain, po raz pierwszy w historii walczący o Puchar Interkontynentalny, podejmie brazylijskie Flamengo Rio de Janeiro w meczu, który wyłoni klubowego mistrza świata. Francuzi otrzymali automatyczny awans do finału jako triumfatorzy Ligi Mistrzów, co zapewniło im cenny czas na odpoczynek i przygotowania taktyczne. Ich przeciwnik przeszedł trudniejszą drogę – Flamengo musiało pokonać w eliminacjach meksykański Cruz Azul 2:1, a następnie egipskie Pyramids 2:0. W obu spotkaniach kluczową rolę odegrał Urugwajczyk De Arrascaeta, który brał bezpośredni udział we wszystkich czterech bramkach swojego zespołu. Brazylijczycy zdobyli dodatkowo dwa trofea – Derby of Americas oraz Copa Challenger, udowadniając swoją klasę na katarskich boiskach.

Starcie to ma również wymiar historyczny – Flamengo ostatnio sięgało po ten tytuł w 1981 roku, a teraz pod wodzą Filipe Luísa ma szansę na kolejny triumf międzynarodowy po tegorocznym zwycięstwie w Copa Libertadores. PSG prezentuje w sezonie 2024/2025 zmienną formę – w Ligue 1 dominują nad rywalami, notując liczne zwycięstwa bez straty bramki, choć zdarzają im się potknięcia z Monaco, Lille czy Strasburgiem. W Lidze Mistrzów ich bilans jest ambitny, ale bolesne porażki z Bayernem i Leverkusen pokazują, że nie są niepokonani. Dla paryżan będzie to okazja do zdobycia drugiego trofeum w sezonie i wypełnienia luki w klubowej gablocie. Brazylijczycy liczą na swoje doświadczenie z konfrontacji europejskich – podczas Klubowych Mistrzostw Świata potrafili pokonać Chelsea, choć później musieli uznać wyższość Bayernu Monachium. Defensorzy Léo Pereira i Danilo, którzy zdobyli bramki przeciwko Pyramids, będą musieli zmierzyć się z ofensywą PSG, która w tym sezonie strzeliła dziesiątki goli.

Warszawski Torwar zadecyduje o europejskich marzeniach

Koszykarska rywalizacja na Torwarze rozpocznie się równolegle z finałem w Katarze – o 18:00 Legia Warszawa zagra mecz o wszystko przeciwko MLP Academics Heidelberg. Szósta kolejka fazy grupowej Ligi Mistrzów FIBA przyniesie rozstrzygnięcie, czy warszawiacy awansują do play-in rozgrywek. Sytuacja jest korzystna dla podopiecznych Heiko Rannuli – zwycięstwo gwarantuje im drugie miejsce w grupie A oraz rywalizację z czeską Erą Nymburk w styczniowym play-in, z przewagą własnego parkietu i systemem do dwóch wygranych. Niemcy przybywają do stolicy Polski w trudnej sytuacji – w Bundeslidze zajmują szesnastą pozycję z zaledwie dwoma wygranymi przy ośmiu porażkach, a w Basketball Champions League nie wygrali jeszcze żadnego meczu na wyjeździe.

Historia bezpośrednich starć przemawia na korzyść legionistów. Pod koniec października warszawiacy triumfowali na niemieckim parkiecie 74:67, dominując przez większą część spotkania. Jayvon Graves zdobył wówczas 19 punktów, Ojars Silins dołożył 18, a Carl Ponsar rozegrał znakomitą drugą połowę, kończąc mecz z trzynastoma punktami i sześcioma zbiórkami. Heidelberg prezentuje w tym sezonie nierówną formę – choć niespodziewanie pokonali Rytas Wilno na własnym parkiecie oraz pewnie wygrali z greckim Promitheas Patras, to ich bilans dwóch zwycięstw w pięciu meczach BCL nie robi wrażenia. Zespół prowadzony przez trenera stawia na trio Weathersów – DJ Horne rozgrywa, Michael i Marcus Weathers odpowiadają za punkty, uzupełniani przez Dusana Neskovicia i Osuna Osunniyi. Legia miała szansę przypieczętować awans już w poprzedniej kolejce, ale w dramatycznych okolicznościach wypuściła prowadzenie w końcówce meczu z Rytasem Wilno, co pozwoliło Litwinom na zajęcie pierwszego miejsca i bezpośredni awans do kolejnej rundy.

Holenderski Puchar i starcie Dawida z Goliatem

Wieczorne emocje w Holandii rozpoczną się o 18:45, gdy na Sportpark Dijkpolder w Maassluis trzecioligowy Excelsior Maassluis podejmie giganta z Amsterdamu – Ajax. Dla gospodarzy to prawdziwe święto futbolu – zespół walczący o utrzymanie w Tweede Divisie, który dopiero w miniony weekend wyrwał się ze strefy spadkowej dzięki zwycięstwu 2:0 nad Barendrecht, będzie gościł dwudziestokrotnych mistrzów Holandii. Dublet Quincy’ego Tavaresa w tamtym meczu dał nadzieję miejscowym kibicom, ale konfrontacja z Ajaxem to zupełnie inna kategoria wyzwania. Amsterdamczycy przyjeżdą w doskonałych nastrojach po serii czterech kolejnych zwycięstw, w tym triumfie w De Klassieker – prestiżowym pojedynku z Feyenoordem zakończonym wynikiem 2:0. Davy Klaassen oraz Jorthy Mokio wpisali się na listę strzelców, pokazując siłę drużyny prowadzonej tymczasowo przez Freda Grima.

Ajax przechodzi przez okres transformacji – po trudnym początku sezonu i pożegnaniu z trenerem Johnem Heitingą, klub odzyskuje dawną siłę. Seria czterech zwycięstw to odpowiedź na wcześniejsze cztery porażki, które zachwiały pozycją zespołu. Dla Excelsior Maassluis sam awans do drugiej rundy KNVB Beker był sukcesem – pokonali Excelsior Rotterdam 1:0 po dogrywce, zapisując się w historii klubu. Jednak podczas ostatniego spotkania obu drużyn w styczniu 2022 roku różnica klas była brutalna – Ajax wygrał aż 9:0. Gospodarze mają w kadrze zawodników takich jak Quincy Tavares czy Jannick Verbont, ale zmierzą się z zespołem, który w tym sezonie strzelił już 137 goli we wszystkich rozgrywkach. Ajax, mimo kontuzji kluczowych zawodników jak Steven Berghuis, Wout Weghorst czy Josip Sutalo, wciąż dysponuje kadrą przewyższającą klasą trzecioligowca.

Młodzi tenisiści rozpoczynają grupowe batalię

Popołudniowe godziny w Arabii Saudyjskiej, począwszy od 12:00 czasu polskiego, należą do młodego pokolenia tenisistów. Next Gen ATP Finals w Dżuddzie to turniej zarezerwowany wyłącznie dla zawodników urodzonych w 2005 roku lub później, co czyni go idealną platformą do obserwacji przyszłych gwiazd tego sportu. Ośmiu najlepszych młodych tenisistów świata rywalizuje w systemie dwóch grup po cztery osoby. Amerykanin Learner Tien, jedyny przedstawiciel czołowej setki rankingu ATP wśród uczestników, jest wyraźnym faworytem po wycofaniu się Czecha Jakuba Mensika z powodu problemów zdrowotnych. Tien zagra w grupie niebieskiej przeciwko Norwegowi Nicolaiemu Budkovowi Kjaerowi oraz dwóm Hiszpanom – Martinowi Landaluce i Rafaelowi Jodarowi.

Grupa czerwona przyniesie pojedynki Chorwata Dino Prizmicia z Niemcem Justinem Engelem, Belgiem Alexandrem Blockxem oraz Amerykaninem Nisheshem Basavareddym. Turniej rozgrywany jest według specjalnych zasad – mecze trwają do trzech wygranych setów, jednak każdy set kończy się po wygraniu zaledwie czterech gemów, co znacząco przyspiesza rozgrywkę i zwiększa jej nieprzewidywalność. Format ten, zainspirowany innowacyjnym podejściem do tenisa, ma na celu przyciągnięcie młodszej publiczności i uczynić sport bardziej dynamicznym. Kompleks King Abdullah Sports City w drugim co do wielkości mieście Arabii Saudyjskiej zapewnia zawodnikom najwyższej klasy warunki do rywalizacji. Faza grupowa potrwa do piątku, po czym w sobotę odbędą się półfinały, a w niedzielę wielki finał wyłoni najlepszego młodego tenisistę roku. Nieobecność faworyzowanego Mensika oraz Brazylijczyka Joao Fonsecy otwiera drzwi dla innych zawodników do zdobycia prestiżowego trofeum.