Jedenasty lutego 2026 roku wpisuje się w kalendarz jako dzień wyjątkowego sportowego natężenia. Włoskie zimowe igrzyska olimpijskie Mediolan-Cortina wchodzą w kluczową fazę rywalizacji, podczas której polscy pancjeniści, biathlonistki i saneczkarze będą walczyć o miejsca na podium. Równolegle na hokejowych arenach rozpocznie się turniej męskich reprezentacji z udziałem gwiazd NHL, co stanowi prawdziwe święto dla fanów tej dyscypliny. Kiedy na włoskich lodowiskach temperatura sportowych emocji osiągnie szczyt, brytyjskie stadiony otworzą swoje bramy dla środowej kolejki Premier League, gdzie pięć równoczesnych starć rozstrzygnie kolejne punkty w walce o tytuł. To wtorkowa noc, która płynnie przechodzi w środę pełną adrenaliny i nieprzewidywalnych sportowych scenariuszy.

| Data | Mecz | Relacja* |
|---|---|---|
| 08:00 | 🎾 WTA Doha wszystkie mecze | STS TV |
| 08:00 | 🎾 Puchar Davisa wszystkie mecze | STS TV |
| 20:30 | ⚽️ Aston Villa – Brighton | Superbet TV |
| 20:30 | ⚽️ Man City – Fulham | Betclic TV |
| 20:30 | ⚽️ Nottingham – Wolves | Superbet TV |
| 20:30 | ⚽️ Crystal Palace – Burnley | Fortuna TV |
| 20:45 | ⚽️ Celtic – Livingston | STS TV |
| 20:45 | ⚽️ Bayern – RB Lipsk | STS TV |
| 21:00 | ⚽️ Bologna – Lazio | STS TV |
| 21:00 | ⚽️ Bilbao – Sociedad | STS TV |
| 21:15 | ⚽️ Sunderland – Liverpool | Fortuna TV |
| 21:00 | ⚾️ MLB wszystkie mecze | STS TV |
| 21:00 | ⚽️ USA MLS wszystkie mecze | STS TV |
| 22:00 | 🏒 NHL wszystkie mecze | STS TV |
| 22:00 | 🏀 NBA wszystkie mecze | STS TV |
| 22:00 | 🏀 WNBA wszystkie mecze | STS TV |
| 06:00 | 🕹️ CS, LoL, Dota 2, Valorant | STS TV |
Jak oglądać mecze w STS TV za darmo?
- Rejestracja na www.STS.pl (kod: BETONLINE)
- Obstawienie dowolnego meczu
- Wybór transmisji z zakładki „Zakłady live”
Panczenista z Tomaszowa w olimpijskim pojedynku
Wieczorna godzina 18:30 na lodowym torze w Mediolanie to moment prawdy dla polskiego łyżwiarstwa szybkiego. Damian Żurek, który w tym sezonie błyszczał na arenie międzynarodowej, stanie do najważniejszego wyścigu swojej kariery na dystansie 1000 metrów. Tomaszowianin w ostatnich miesiącach konsekwentnie plasował się w ścisłej światowej czołówce – srebro w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata na dwóch dystansach sprinterskich oraz podwójne złoto mistrzostw Europy w styczniu to wizytówka zawodnika w szczytowej formie. Co istotne, podczas zawodów w Inzell Żurek dwukrotnie pokonał Jordana Stolza, amerykańskiego fenomenu pancjeningu, który w tym sezonie zdominował rywalizację na 500, 1000 i 1500 metrów. Te bezpośrednie zwycięstwa dają Polakowi nie tylko sportową argumentację, ale przede wszystkim mentalną przewagę przed olimpijskim starciem. Żurek pobiegnie w ostatniej parze z Estończykiem Martenem Liivem, podczas gdy w tym samym finale wystartują również Marek Kania oraz Piotr Michalski. Wszystkie trzy polskie żelazka pozostają rozgrzane do czerwoności, a szansa na medal wydaje się realna. Panczenista z Tomaszowa przyznaje, że jest spokojny i pewny siebie – cechy, które zawsze towarzyszyły mu na linii startu.
NHL wraca na olimpijski lód
Środowe popołudnie o 16:40 rozpoczyna nową erę w olimpijskim hokeju – po raz pierwszy od igrzysk w Soczi 2014 najlepsi zawodnicy NHL pojawią się na lodzie, walcząc o medale w barwach swoich reprezentacji. Inauguracyjne spotkanie turnieju to pojedynek Słowacji z Finlandią, dwóch zespołów, które mają za sobą różne olimpijskie doświadczenia. Finowie bronią złota wywalczonego w Pekinie, choć tamten triumf miał nieco mniejszą wagę ze względu na brak graczy z NHL. Tym razem stawka jest znacznie wyższa – pełna obsada światowych gwiazd sprawia, że każdy mecz to prawdziwe starcie tytanów. W składzie Słowacji błyszczy Juraj Slafkovsy, MVP poprzedniego turnieju olimpijskiego, który już w pierwszej tercji meczu z Finlandią trafił do siatki, dając swojej drużynie prowadzenie. System rozgrywek zakłada fazę grupową, w której dwanaście drużyn zostanie podzielonych na trzy grupy, a następnie najlepsze zespoły awansują do ćwierćfinałów. Wieczorem, o 21:10, na lód wyjdą Szwecja i Włochy w grupie B. Historycy hokeja wskazują, że oprócz oczywistych kandydatów – Kanady i USA – o medale powalczą także Finlandia, Szwecja i Czechy, przy czym Szwajcarzy mogą okazać się czarnym koniem turnieju.
Polskie saneczkarstwo w dwójkach
Siedemnasta godzina to początek saneczkarskich zmagań dwójek kobiet, gdzie Polskę reprezentować będą Nikola Domowicz i Dominika Piwkowska. Po pierwszym ślizgu polskie zawodniczki zajmowały ósmą pozycję, tracąc ponad sekundę do prowadzących Włoszek. Pierwsze miejsca w połowie rywalizacji zajmowały reprezentantki gospodarzy oraz Niemek i Austriaczek. Drugi przejazd zaplanowano na godzinę 18:53. O 17:51 na tor wyjadą męskie dwójki, gdzie zobaczymy duet Wojciech Chmielewski i Michał Gancarczyk. Saneczkarstwo to dyscyplina, w której liczy się każda setna sekundy, a polscy zawodnicy będą walczyć o jak najlepszą lokatę w silnej międzynarodowej stawce. Drugi ślizg mężczyzn rozpocznie się o 19:44.
Kombinacja norweska i biathlon w śnieżnym wydaniu
Poranek na igrzyskach rozpocznie się o 10:00 od konkursu skoków w kombinacji norweskiej na skoczni normalnej, gdzie Polskę reprezentować będą Kacper Jarząbek i Miłosz Krzempek. Po skokach zawodnicy przystąpią do biegu na 10 kilometrów, który rozpocznie się o 13:45. To jedna z najbardziej wymagających dyscyplin zimowych, łącząca umiejętności skoczka i wytrzymałościowca. Jarząbek w swojej części skokowej oraz biegu pokazał, że jest w dobrej dyspozycji, zajmując ostatecznie 33. miejsce. O 14:15 rozpocznie się bieg indywidualny kobiet na 15 kilometrów w biathlonie. Polki – Joanna Jakieła, Anna Mąka, Natalia Sidorowicz oraz Kamila Żuk – nie są wymieniane przez ekspertów w gronie faworytek, jednak olimpijska historia wielokrotnie pokazywała, że w biathlonie wszystko jest możliwe. Sidorowicz rozpoczęła zawody świetnie, po pierwszym strzelaniu zajmując pozycję liderki, co udowodniło, że polskie zawodniczki potrafią konkurować z najlepszymi. Finalnie złoto zdobyła Francuzka Julia Simon, przed Lou Jeanmonnot i Lorą Hristovą.
Angielska ekstraklasa w środkowym tygodniu
Gdy olimpijskie zmagania będą powoli zmierzać ku wieczornemu finałowi, na brytyjskich stadionach zapalą się reflektory Premier League. Godzina 21:25 polskiego czasu to początek pięciu jednoczesnych meczów – Aston Villa kontra Brighton & Hove Albion, Crystal Palace przeciwko Burnley, Manchester City w starciu z Fulham, Nottingham Forest podejmujące Wolverhampton Wanderers oraz Sunderland mierzące się z Liverpoolem. Środowe kolejki w angielskiej lidze zawsze niosą ze sobą element nieprzewidywalności – zespoły mają mniej czasu na regenerację i przygotowanie taktyczne, co często owocuje niespodziewanymi rezultatami i spektakularnymi zwrotami akcji. Liverpool, walczący o pozycję lidera, będzie musiał udowodnić swoją klasę na wyjeździe przeciwko Sunderlandowi, zespołowi, który potrafi zaskoczyć faworytów na własnym stadionie. Manchester City Pepa Guardioli, z kolei, będzie dążył do trzech punktów w meczu z Fulham, starając się utrzymać kontakt z czołówką tabeli. Wszystkie środowe pojedynki dostępne będą dla polskich widzów na kanałach z pakietu CANAL+ SUPER SPORT.
