8 sierpnia 2026, 00:01
← Aktualności sportowe

Mecze na dzisiaj, poniedziałek 17.11.2025

Mecze na dzisiaj, poniedziałek 17.11.2025

Gdy kalendarz wskazuje poniedziałek, areny sportowe zazwyczaj świecą pustkami. Większość europejskich rozgrywek oddycha po weekendowej ferii emocji, a zawodnicy korzystają z dnia regeneracji. Jednak 17 listopada 2025 roku przyniesie wyjątek od tej reguły – wieczorem uwaga polskich fanów skupi się na niewielkiej wyspie na Morzu Śródziemnym, gdzie reprezentacja Polski rozegra finałowy akord fazy grupowej eliminacji mundialu.

Mecze na dzisiaj, poniedziałek 17.11.2025
DataMeczRelacja*
08:00🎾 Billie Jean King Cup wszystkie meczeSTS TV
20:45⚽️ Czarnogóra – ChorwacjaBetclic TV
20:45⚽️ Czechy – GibraltarBetclic TV
20:45⚽️ Holandia – LitwaBetclic TV
20:45⚽️ Irlandia Płn. – LuksemburgFortuna TV
20:45⚽️ Niemcy – SłowacjaFortuna TV
20:45⚽️ Malta – PolskaFortuna TV
21:00⚾️ MLB wszystkie meczeSTS TV
21:00⚽️ USA MLS wszystkie meczeSTS TV
22:00🏒 NHL wszystkie meczeSTS TV
22:00🏀 NBA wszystkie meczeSTS TV
22:00🏀 WNBA wszystkie meczeSTS TV
06:00🕹️ CS, LoL, Dota 2, ValorantSTS TV
* Nie wszystkie transmisje są dostępne w STS TV, Fortuna i Superbet – linki na stronie są aktualizowane automatycznie, dlatego zalecamy, by przed meczem zweryfikować poprawność danych w tabeli.

Jak oglądać mecze w STS TV za darmo?

  1. Rejestracja na www.STS.pl (kod: BETONLINE)
  2. Obstawienie dowolnego meczu
  3. Wybór transmisji z zakładki „Zakłady live”

Wyspiarska misja Biało-Czerwonych

National Stadium w Ta’ Qali stanie się wieczorem centrum polskich nadziei piłkarskich. To właśnie tam, o 20:45 czasu warszawskiego, kadra Jana Urbana zmierzy się z gospodarzami z Malty w starciu, które zadecyduje o prestiżowym rozstawieniu przed barażową batalią o mundial 2026. Choć matematyczne szanse na bezpośredni awans przez zwycięstwo w grupie już dawno przeminęły, stawka pojedynku pozostaje nie do przecenienia.

Droga polskiej reprezentacji przez eliminacje miała swoje wzloty i upadki. Seria trzech zwycięstw na starcie – dwa z Litwą i jedno z Maltą – przerwała się bolesną porażką w Helsinkach z Finlandią. To właśnie tamta porażka 1:2 kosztowała posadę Michała Probierza, a stery przejął Jan Urban. Nowy selekcjoner szybko udowodnił swoją wartość – zremisował w Rotterdamie z potężną Holandią, pokonał Finlandię w Warszawie, a w piątek poprowadził zespół do cennego remisu na PGE Narodowym przeciwko liderowi grupy.

Aktualny dorobek czternastu punktów plasuje Polskę na drugiej pozycji w grupie G, co gwarantuje udział w marcowych barażach. Jednak różnica między pierwszym a drugim koszykiem losowania jest kolosalna – zespoły wyżej rozstawione unikną konfrontacji z takimi gigantami jak Włochy czy potencjalnie Szwecja w decydujących fazach.

Malta – niepozorny rywal z charakterem

Większość kibiców traktuje Maltę jako wymarzanego przeciwnika. Zespół z miejsca 166 w rankingu FIFA nie budzi respektu swoim dorobkiem w eliminacjach – przed ostatnią kolejką miał zaledwie dwa punkty z remisów. Jednak piątkowy wieczór w Helsinkach pokazał, że piłka nożna nie zna faworytów. Jake Grech, rezerwowy napastnik wprowadzony z ławki, w 82. minucie huknął z szesnastu metrów, posyłając piłkę do siatki Viljamiego Sinisalo. Finlandia, która przed meczem wciąż miała matematyczne szanse na baraże, odpadła z wyścigu, a Malta odniosła pierwsze zwycięstwo w kwalifikacjach.

Ten wynik okazał się paradoksalnym prezentem dla Polski – eliminując Finów z gry, Maltańczycy zapewnili Biało-Czerwonym miejsce w barażach bez względu na wynik z Holandią. Teraz ekipa z Ta’ Qali będzie chciała zakończyć eliminacje z podniesioną głową, udowadniając że piątkowy triumf nie był przypadkiem.

Trener Mariusz Sordyl, doświadczony szkoleniowiec pracujący na Malcie, zbudował zespół oparty na defensywie i szybkich kontratakach. Jego podopieczni wiedzą, że nie mają nic do stracenia i mogą spokojnie grać bez presji wyniku. To właśnie tacy przeciwnicy potrafią sprawiać największe kłopoty – bez obciążenia psychicznego, z wolnością w działaniu.

Strategia Urbana na rozstrzygający mecz

Jan Urban staje przed zadaniem pozornie prostym, lecz wymagającym pełnej koncentracji. Selekcjoner nie może pozwolić na lekceważenie rywala, szczególnie po tym, jak Malta pokazała swój potencjał przeciwko Finlandii. W przedmeczowej konferencji Urban podkreślał znaczenie profesjonalnego podejścia: „Każdy mecz reprezentacji to wielkie święto. Malta udowodniła w Helsinkach, że potrafi walczyć. Musimy być gotowi na sto procent od pierwszej minuty.”

Polska kadra będzie musiała poradzić sobie z trudnościami związanymi z podróżą, aklimatyzacją oraz niewielkim, lecz głośnym stadionem w Ta’ Qali. Obiekt pomieści niewiele ponad cztery tysiące widzów, ale maltańscy kibice z pewnością stworzą gorącą atmosferę na pożegnanie eliminacji. Dla polskich zawodników kluczowe będzie szybkie objęcie inicjatywy i nie danie gospodarzom nadziei na powtórkę z Helsinek.

Robert Lewandowski, kapitan drużyny, ma szansę zapisać się kolejnym golem w historii reprezentacji. Doświadczony napastnik wie, że pewne zwycięstwo na Malcie to fundament pod spokojne przygotowania do barażowego dwumeczu. Obok niego kluczowe role przypadną Piotrowi Zielińskiemu w środku pola oraz Jakubowi Kiwiorowi w defensywie – to oni będą musieli zapewnić stabilność i skuteczność polskiej gry.

Perspektywa barażowa i marcowe wyzwania

Zwycięstwo w Ta’ Qali niemal na pewno zapewni Polsce miejsce w pierwszym koszyku barażowym. Oznacza to, że w półfinałowym dwumeczu Biało-Czerwoni zmierzą się z jedną z drużyn z czwartego koszyka – Szwecją, Rumunią, Irlandią Północną lub zwycięzcą poniedziałkowego pojedynku Walia – Macedonia Północna. Historia pokazuje, że Polska potrafi radzić sobie z takimi rywalami – w 2022 roku pokonaliśmy Szwecję w decydującym meczu barażowym o mundial w Katarze, a dwa lata później po karnych wygraliśmy z Walią, zapewniając sobie wyjazd na Euro 2024.

Marcowe baraże odbędą się w systemie półfinał-finał, gdzie zwycięzcy dwóch półfinałów zmierzą się o ostateczną przepustkę na mistrzostwa świata. Każdy szczegół, każdy punkt przewagi w rozstawieniu może okazać się decydujący. Dlatego Urban nie pozwoli swojej drużynie na odpuszczenie meczu na Malcie, mimo że baraże są już pewne.

Sportowy krajobraz poniedziałkowego wieczoru

Poza piłkarskim starciem w Ta’ Qali, 17 listopada nie przynosi spektakularnych wydarzeń w innych dyscyplinach. Europejskie ligi odpoczywają – angielska Premier League, niemiecka Bundesliga czy włoska Serie A wracają do gry dopiero w środku tygodnia lub podczas najbliższego weekendu. Siatkarze PlusLigi po intensywnych sobotno-niedzielnych meczach regenerują siły przed kolejną rundą spotkań. Koszykarze NBA kontynuują swoją maratońską kampanię, ale dla polskiego widza o tej porze nocnej dostępne są głównie powtórki z weekendowych pojedynków.

Ten spokojniejszy sportowy wieczór sprawia, że cała uwaga skupi się na występie reprezentacji Polski. To sytuacja komfortowa dla Jana Urbana i jego podopiecznych – żadne równoległe wydarzenia nie odciągną uwagi kibiców, a hala w Ta’ Qali stanie się centrum polskich emocji piłkarskich.