7 sierpnia 2026, 23:47
← Aktualności sportowe

Mecze na dzisiaj, niedziela 11.01.2026

Mecze na dzisiaj, niedziela 11.01.2026

Jedenasty stycznia to data, która w kalendarzu sportowym 2026 roku świeci jak diament. Od brzasku do zmierzchu kibice będą świadkami starć, które mogą zadecydować o losach całych sezonów. W Arabii Saudyjskiej rozegra się finał Superpucharu Hiszpanii między Barceloną a Realem Madryt – pojedynek, który zatrzyma oddech milionom fanów na całym świecie. Równolegle w Sydney Polska walczy o pierwszą w historii wygraną w United Cup, a europejskie boiska piłkarskie oferują klasyczne pucharowe emocje.

Mecze na dzisiaj, niedziela 11.01.2026
DataMeczRelacja*
08:00🎾 United Cup wszystkie meczeSTS TV
08:00🎾 WTA Auckland wszystkie meczeSTS TV
09:30🎾 Hurkacz – WawrinkaSTS TV
12:15⚽️ Heerenveen – FeyenoordSTS TV
12:30⚽️ Lecce – ParmaSuperbet TV
14:00⚽️ GKS Katowice – PetrolulBetclic TV
14:00⚽️ Vallecano – MallorcaBetclic TV
15:00⚽️ Portmouth – ArsenalFortuna TV
15:00⚽️ Fiorentina – AC MilanSTS TV
15:30⚽️ M’Gladbach – AugsburgBetclic TV
16:15⚽️ Levante – EspanyolSTS TV
17:30⚽️ Bayern – WolfsburgSTS TV
17:30⚽️ Man Utd – BrightonFortuna TV
18:00⚽️ Verona – LazioFortuna TV
20:00⚽️ FC Barcelona – Real MadrytSTS TV
22:00⚽️ King World Cup NationsFortuna TV
21:00⚾️ MLB wszystkie mecze STS TV
21:00⚽️ USA MLS wszystkie mecze STS TV
22:00🏒 NHL wszystkie mecze STS TV
22:00🏀 NBA wszystkie mecze STS TV
22:00🏀 WNBA wszystkie mecze STS TV
06:00🕹️ CS, LoL, Dota 2, Valorant STS TV
* Nie wszystkie transmisje są dostępne w STS TV, Fortuna i Superbet – linki na stronie są aktualizowane automatycznie, dlatego zalecamy, by przed meczem zweryfikować poprawność danych w tabeli. #reklama

Jak oglądać mecze w STS TV za darmo?

  1. Rejestracja na www.STS.pl (kod: BETONLINE)
  2. Obstawienie dowolnego meczu
  3. Wybór transmisji z zakładki „Zakłady live”

Superpuchar w cieniu palmowych desert: Real szuka odkupienia

Godzina dwudziesta w Dżuddzie to moment, na który czeka cały futbolowy świat. Barcelona i Real Madryt po raz kolejny zmierzą się o Superpuchar Hiszpanii w finałowym starciu, które dla obu zespołów ma wymiar znacznie wykraczający poza samo trofeum. Dla Królewskich to szansa na przerwanie bolesnej serii – Blaugrana wygrała wszystkie cztery ostatnie El Clásico, łącznie roznosząc madrycki zespół dwunastoma bramkami do sześciu. Hansi Flick przypomniał przed meczem: „Ile Clásico rozegraliśmy w ostatnim półtora roku? I ile wygraliśmy? Przegraliśmy jeden”. Ta statystyka boli Real, zwłaszcza że Xabi Alonso objął drużynę dopiero w czerwcu i desperacko potrzebuje wielkiego sukcesu, by uciszyć krytyków. Thibaut Courtois wprost powiedział mediom: „Musimy wygrać, przegraliśmy dwa finały przeciwko nim w zeszłym roku. Oni też muszą wygrać, po przegranym Clásico w La Liga będą chcieli zemsty”.

Real dotarł do finału po dramatycznym zwycięstwie 2:1 nad Atletico Madryt, gdzie Federico Valverde był absolutnym bohaterem – najpierw strzelił gola bezpośrednio z rzutu wolnego, zaskoczy Jan Oblaka, a następnie genialnym długim podaniem obsłużył Rodrygo przy drugiej bramce. Barcelona natomiast nie zostawiła złudzeń Athletic Bilbao, miażdżąc Baskijczyków 5:0 już przed przerwą, prowadząc 4:0. Katalończycy notują dziewięć zwycięstw z rzędu we wszystkich rozgrywkach i są w szczytowej formie. Lamine Yamal, mimo problemów fizycznych, wraca do składu po wejściu z ławki w półfinale. Z drugiej strony Kylian Mbappé – letnie wzmocnienie Realu za astronomiczną sumę – ma udowodnić swoją wartość w najważniejszym możliwym momencie. Barcelona ma piętnaście tytułów w tym turnieju, Real trzynaście. W dwustu sześćdziesięciu dwóch meczach historii El Clásico bilans jest niemal równy: sto siedem zwycięstw Królewskich, sto cztery Dumy Katalonii, pięćdziesiąt jeden remisów. Wieczór w King Abdullah Sports City może przechylić szalę prestiżu na jedną ze stron.

Świątek i Hurkacz przed szansą życia w Sydney

Kiedy w Europie będzie jeszcze noc, w Sydney rozpocznie się finałowy pojedynek United Cup między Polską a Szwajcarią. Dla Biało-Czerwonych to trzecia próba zdobycia tego trofeum po dwóch finałowych porażkach w poprzednich edycjach – teraz albo nigdy. Hubert Hurkacz, który po siedmiomiesięcznej kontuzji kolana wrócił w oszałamiającej formie, zmierzy się ze Stanem Wawrinką o godzinie 7:30 czasu polskiego. Polski tenisista prezentuje się rewelacyjnie – w United Cup zanotował czterdzieści dwa asy w zaledwie czterech setach, nie tracąc ani jednego seta w drodze do finału. Wawrinka, czterdziestoletni mistrz trzech turniejów wielkoszlemowych, otrzymał dziką kartę do Australian Open i ogłosił, że 2026 będzie jego ostatnim sezonem. Belinda Bencic, jego rodaczka, dosadnie skomentowała fakt, że Szwajcar długo nie miał gwarantowanego miejsca w Melbourne: „Nie wiem, na co oni czekali, żeby mu ją dać”.

Iga Świątek w drugim singlu zmierzy się właśnie z Bencic, która została wybrana powracającą zawodniczką roku WTA 2025 po zdobyciu tytułów w Abu Zabi i Tokio. Polka, mimo porażki z Coco Gauff w półfinale (4:6, 2:6), ma w bezpośrednich starciach z Szwajcarką komfortową przewagę pięć do jeden, wygrywając ostatnie cztery pojedynki. Kluczowy był ich mecz w półfinale Wimbledonu, gdzie Świątek triumfowała 6:7, 7:6, 6:3 w trzech godzinach walki, a następnie pewnie wygrała cały turniej. Finał United Cup to nie tylko pojedynki singlowe – jeśli dojdzie do miksta, Katarzyna Kawa i Jan Zieliński pokazali swoją siłę w półfinale przeciwko Stanom Zjednoczonym, wygrywając dwa tie-breaki przeciwko Coco Gauff i Christianowi Harrisonowi (7:6, 7:6). Świątek z piętnastu meczów singlowych wygrała czternaście w United Cup i będzie zdeterminowana, by poprawić swój bilans oraz przyprowadzić Polskę do historycznego triumfu.

Pucharowe bitwy w Anglii: Arsenal i United pod presją

Popołudnie przyniesie dwie fascynujące konfrontacje w trzeciej rundzie Pucharu Anglii. O godzinie 15:00 Portsmouth podejmie Arsenal na legendarnym Fratton Park w starciu Dawida z Goliatem. Kanonierzy, prowadzący w Premier League, są bezapelacyjnymi faworytami, ale Peter Crouch ostrzegł w TNT Sports: „Szczerze mówiąc, atmosfera tam jest niewiarygodna. Oni mają dobrą historię w Pucharze z Harrym Redknappem, wygrali go i radzili sobie naprawdę dobrze. Oczywiście atmosfera będzie biała gorączka”. Arsenal we wszystkich pięciu historycznych meczach pucharowych z Portsmouth awansował dalej, ale Mikel Arteta pamięta trudności z poprzednich wizyt. W marcu 2020 roku Hiszpan przyznał po zwycięstwie 2:0: „To trudne miejsce, ale mam wiarę w tych młodych zawodników. Zawsze odpowiadają i wiedziałem, że tak będzie”.

Trzy godziny później, o 18:00, Manchester United podejmie Brighton na Old Trafford w kolejnym pojedynku FA Cup. Czerwone Diabły przechodzą trudny okres – w ostatnich sześciu meczach zanotowały tylko jedno zwycięstwo, remisując czterokrotnie i przegrywając raz. Ruben Amoria został zwolniony, a ostatni mecz z Burnley (remis 2:2) prowadził tymczasowy menedżer Darren Fletcher. To było trzecie remis z rzędu dla United – ostatni raz taka seria zdarzyła się w grudniu 2018 roku. Benjamin Šeško, nowa gwiazda zespołu, strzelił dwa gole przeciwko Burnley i będzie chciał kontynuować strzelecką passę. Brighton przyjadą po solidnym remisie 1:1 z Manchesterem City, gdzie Kaoru Mitoma wyrównał bramkę Erlinga Haalanda. Seagulls wygrali trzy z ostatnich czterech wyjazdowych meczów z United, za każdym razem strzelając co najmniej dwa gole, co daje nadzieję na sensację. United od października pozostają niepokonani w dziewięciu ostatnich meczach, ale cztery remisy w ostatnich sześciu spotkaniach pokazują niestabilność formy.

Bawarczycy rozpoczynają polowanie na kolejny tytuł

Monachijskie Allianz Arena o 17:30 będzie miejscem inauguracji drugiej części sezonu Bundesligi dla Bayernu. Rekordmistrz Niemiec ma najlepszy start w historii rozgrywek – czterdzieści jeden punktów przy różnicy bramek plus czterdzieści cztery i dziewięciopunktowej przewadze nad Borussią Dortmund. Vincent Kompany zbudował niewiarygodnie skuteczną ofensywę: Bayern strzelił co najmniej dwa gole w każdym z ostatnich dwudziestu trzech meczów ligowych, co jest aktualnym rekordem Bundesligi. W ostatnich dwudziestu trzech domowych spotkaniach na Allianz Arenie również zawsze zdobywali minimum dwie bramki, wyrównując osiągnięcie Werderu z sezonu 1984/85. Teraz mają szansę ustanowić nowy rekord historyczny. Dodatkowo statystyki są bezlitosne: Bayern dwadzieścia cztery razy na dwadzieścia siedem zdobywał mistrzostwo, gdy prowadził w tabeli po połowie sezonu – to osiemdziesiąt dziewięć procent skuteczności.

Wolfsburg przyjeżdża z Dolnej Saksonii w roli wyraźnego outsidera, zajmując czternaste miejsce z tylko piętnaścioma punktami – to ich drugi najgorszy wynik po piętnastu kolejkach w historii klubu. Wilki nigdy nie wygrały na Allianz Arenie, a w ostatnich dziesięciu meczach w Monachium zdołały strzelić gola tylko dwa razy. Jednak pod wodzą nowego trenera Daniela Bauera zespół zaczyna zbierać punkty – siedem oczek w pięciu spotkaniach to progres. Bohaterem ostatniego meczu był osiemnastoletni Dzenan Pejcinovic, urodzony w Monachium napastnik, który strzelił hat-tricka przeciwko Freiburgowi (mimo porażki 3:4). Manuel Neuer wraca do bramki po wyleczeniu kontuzji, zastępując Jonasa Urbiga. Joshua Kimmich i Jamal Musiala wciąż nie są gotowi do gry, co daje szansę młodym talentom. Siedemnastoletni Lennart Karl zaimponował w sparingu z Red Bull Salzburg, zdobywając dwa gole i asystę przy zwycięstwie 5:0, i będzie chciał pokazać się również w Bundeslidze.