7 sierpnia 2026, 23:36
← Aktualności sportowe

Mecze na dzisiaj, czwartek 11.12.2025

Mecze na dzisiaj, czwartek 11.12.2025

Wieczór 11 grudnia 2025 roku przejdzie do historii polskiego futbolu jako dzień bezprecedensowej koncentracji sił w europejskich pucharach. Reprezentanci PKO BP Ekstraklasy rozegrają jednocześnie cztery pojedynki w ramach piątej serii fazy ligowej Ligi Konferencji UEFA, demonstrując siłę polskiego klubowego futbolu na międzynarodowej arenie. Rywalizacja rozpocznie się o 18:45 podwójnym gwizdkiem – w Erywaniu oraz Białymstoku, by dwie godziny później kontynuować emocje w Poznaniu i Sosnowcu. Stawka rozgrywek jest ogromna: każde zwycięstwo przybliża drużyny do wiosennej fazy pucharowej, a zebrane punkty wpływają na współczynnik UEFA, który decyduje o przyszłorocznych startach polskich klubów w Europie.

Mecze na dzisiaj, czwartek 11.12.2025
DataMeczRelacja*
09:00🎾 Challenger Limoges wszystkie meczeSTS TV
09:00🎾 Challenger Ceuta wszystkie meczeSTS TV
18:00🏀 Euroliga wszystkie meczeSTS TV
18:45⚽️ Jagiellonia – VallecanoFortuna TV
18:45⚽️ Noah – Legia WarszawaFortuna TV
18:45⚽️ Nice – BragaSuperbet TV
21:00⚽️ Lech Poznań – FSV MainzFortuna TV
21:00⚽️ Raków – ZrinjskiFortuna TV
21:00⚽️ Basel – Aston VillaBetclic TV
21:00⚽️ FC Porto – Malmo FFSuperbet TV
21:00⚽️ Panathinaikos – Victoria PilznoSuperbet TV
21:00⚽️ Freiburg – SalzburgFortuna TV
21:00⚽️ Aberdeen – StrasbourgFortuna TV
21:00⚾️ MLB wszystkie meczeSTS TV
21:00⚽️ USA MLS wszystkie meczeSTS TV
22:00🏒 NHL wszystkie meczeSTS TV
22:00🏀 NBA wszystkie meczeSTS TV
22:00🏀 WNBA wszystkie meczeSTS TV
06:00🕹️ CS, LoL, Dota 2, ValorantSTS TV
* Nie wszystkie transmisje są dostępne w STS TV, Fortuna i Superbet – linki na stronie są aktualizowane automatycznie, dlatego zalecamy, by przed meczem zweryfikować poprawność danych w tabeli. #reklama

Jak oglądać mecze w STS TV za darmo?

  1. Rejestracja na www.STS.pl (kod: BETONLINE)
  2. Obstawienie dowolnego meczu
  3. Wybór transmisji z zakładki „Zakłady live”

Poznańska szansa na historyczny triumf

Na stadionie przy ulicy Bułgarskiej mistrzowie kraju podejmą trudne wyzwanie w postaci FSV Mainz, drużyny balansującej na granicy dwóch światów. Niemiecki klub prezentuje skrajnie odmienne oblicza w zależności od rozgrywek – w krajowej Bundeslidze zajmuje żenującą ostatnią pozycję z mikroskopijnym dorobkiem sześciu punktów, podczas gdy w Lidze Konferencji błyszczy na piątym miejscu z dziewięcioma oczkami. Lech Poznań, dysponujący sześcioma punktami i szesnastą lokatą w tabeli, ma realną szansę zapewnić sobie awans już dziś. Zwycięstwo zagwarantuje Kolejorzowi minimum rundę 1/16 finału oraz finansowy zastrzyk w postaci 400 tysięcy euro od UEFA.

Trzy dni przed wizytą w stolicy Wielkopolski w Moguncji nastąpiła rewolucja – duński szkoleniowiec Bo Henriksen stracił posadę, a jego miejsce zajął Urs Fischer. Nowy trener będzie miał ograniczony czas na zapoznanie się z zespołem, tym bardziej że zaledwie 72 godziny po starciu z Lechem Mainz czeka wyjazdowa konfrontacja z potęgą Bayernu Monachium. W niemieckiej kadrze znajduje się osiemnastoletni polski obrońca Kacper Potulski, który w obecnym sezonie zdążył już zgromadzić pięć występów. Dla Poznanian to okazja do historycznego osiągnięcia – pierwszy raz w dziejach klubu mogliby pokonać reprezentanta Bundesligi w oficjalnych rozgrywkach europejskich. Dotychczas Kolejorz mierzył się z niemieckimi zespołami tylko dwukrotnie – z MSV Duisburg oraz Borussią Monchengladbach. Stadion zapełni około 28 tysięcy kibiców, w tym 1800 fanów przybyłych zza zachodniej granicy.

Częstochowska twierdza przeciwko bośniackim gościom

Równocześnie z poznańskim pojedynkiem, w oddalonym o niecałe 200 kilometrów Sosnowcu, wicemistrzowie Polski Raków Częstochowa będą dążyć do przedłużenia imponującej passy. Medaliki notują znakomitą formę z czterema kolejnymi triumfami we wszystkich rozgrywkach, a w Lidze Konferencji pozostają jedynym niepokonanym polskim zespołem. Ich bilans dwóch zwycięstw i dwóch remisów plasuje ich na szóstej pozycji, co daje realną perspektywę bezpośredniego awansu do 1/8 finału, omijając dodatkową rundę barażową zaplanowaną dla drużyn z miejsc 9-24.

HSK Zrinjski Mostar prezentuje typowy obraz drużyny z dwoma twarzami. Bośniacy w rodzimych murach potrafią być groźni, o czym świadczą dwa zwycięstwa w Mostarze, jednak na wyjazdach kompletnie tracą skuteczność. Statystyki nie pozostawiają złudzeń – w ostatnich piętnastu konfrontacjach poza własnym stadionem zespół z Bośni i Hercegowiny przegrał dziesięć razy, a w ośmiu z tych meczów nie zdołał nawet wpisać się na listę strzelców. W obecnej edycji Ligi Konferencji bilans wyjazdowy Zrinjskiego jest druzgocący: zero bramek zdobytych przy siedmiu straconych. Dla Rakowa oznacza to wyraźną przewagę mentalną. Podopieczni Marka Papszuna na ArcelorMittal Park w osiemnastu europejskich spotkaniach zanotowali jedenaście wygranych, co przekłada się na ponad 60 procent skuteczności. Bukmacherzy nie mają wątpliwości co do faworyta – kurs na sukces gospodarzy wynosi zaledwie 1.48.

Biało-czerwony desperacki rajd do Armenii

Najwcześniejsze spotkanie dnia, rozpoczynające się o 18:45, to jednocześnie najważniejszy mecz dla jednej z uczestniczących drużyn. Legia Warszawa udaje się do stolicy Armenii w stanie głębokiego kryzysu sportowego. Czarna passa trwająca od 23 października bez jednego zwycięstwa osiągnęła już dziewięć spotkań, a bilans tymczasowego trenera Inakiego Astiza prezentuje się katastrofalnie: zero wygranych, trzy remisy i cztery porażki. Sytuacja jest na tyle poważna, że w krajowej lidze stołeczna ekipa okupuje pierwsze miejsce spadkowe, a w europejskich pucharach z trzema punktami zajmuje 28. pozycję, która nie gwarantuje dalszej gry.

FC Noah to jeden z najmłodszych klubów uczestniczących w rozgrywkach UEFA. Założony w 2017 roku jako FC Artsakh, dwa lata później zmienił nazwę na obecną, nawiązującą do biblijnego patriarchy. W tym sezonie drużyna z Erywania zdobyła historyczne mistrzostwo oraz Puchar Armenii, a następnie jako jedyny zespół w całej Lidze Konferencji przeszła przez wszystkie cztery rundy eliminacyjne, by zakwalifikować się do fazy ligowej. Chorwacki szkoleniowiec Sandro Perković, który wcześniej prowadził Dinamo Zagrzeb, objął zespół latem bieżącego roku. Na Republican Stadium zagrają trzej zawodnicy znający klimat polskiej Ekstraklasy: Gonçalo Silva (11 meczów w barwach Radomiaka), Takuto Oshima (65 występów w Cracovii) oraz kontuzjowany obecnie Gonçalo Gregório (27 spotkań w Zagłębiu Sosnowiec). Dla Legii to pojedynek o przetrwanie – porażka praktycznie zakończy ich europejską przygodę, a jednocześnie oznacza wyrównanie fatalnej dziesięciomeczowej serii bez zwycięstwa z lat 60. ubiegłego wieku.

Hiszpańsko-polski pojedynek na Podlasiu

Drugi mecz rozpoczynający się o 18:45 rozegra się w Białymstoku, gdzie Jagiellonia podejmie przedstawiciela hiszpańskiej LaLiga. To starcie zespołów o bardzo zbliżonym potencjale – Duma Podlasia z ośmioma punktami zajmuje dziewiąte miejsce, natomiast Rayo Vallecano z dorobkiem siedmiu oczek plasuje się trzy pozycje niżej. Białostoczanie mogą się pochwalić fenomenalną serią dziesięciu meczów bez porażki w tej edycji pucharów, choć ich efektywność ofensywna w fazie ligowej pozostawia pole do poprawy – we wszystkich czterech spotkaniach zdobyli dokładnie po jednej bramce.

Trener Adrian Siemieniec antycypuje, że madrytczycy przyjadą z jasnym planem narzucenia swojego stylu gry i kontrolowania środka pola. Hiszpanie mają już na koncie skalp polskiego zespołu – w listopadzie pokonali Lech Poznań 3:2. Obecnie jednak przeżywają trudny moment, nie wygrywając żadnego z ostatnich pięciu ligowych starć w hiszpańskich rozgrywkach. Dodatkowo w poprzedniej kolejce Ligi Konferencji ulegli Slovanowi Bratysława 1:2. Mimo problemów formacyjnych bukmacherzy typują ich jako nieznacznych faworytów ze względu na wyższy poziom rozgrywkowy i międzynarodowe doświadczenie. Jagiellonia może jednak liczyć na potężne wsparcie własnego stadionu – w ostatnich jedenastu domowych meczach Chorten Arena była świadkiem dziewięciu zwycięstw gospodarzy. Dodatkowo defensywa białostoczan nie straciła bramki w pierwszej połowie żadnego z czterech dotychczasowych meczów fazy ligowej, co stanowi solidny fundament taktyczny.