7 sierpnia 2026, 23:39
← Aktualności sportowe

Erste Bank Open 2025 w Wiedniu: Gdzie oglądać turniej ATP na żywo?

Erste Bank Open 2025 w Wiedniu

Październik w świecie tenisa to czas, kiedy sezon zmierza ku finałowi, a zawodnicy walczą o każdy punkt w rankingu. W stolicy Austrii trwa właśnie Erste Bank Open – turniej ATP 500, który od dekad przyciąga największe gwiazdy białego sportu. Jannik Sinner, Alexander Zverev, Alex De Minaur – to tylko kilka nazwisk, które w tym roku mają zagwarantować kibicom niezapomniane widowisko. Problem? Wielu polskich fanów wciąż nie wie, gdzie i jak oglądać te mecze legalnie i wygodnie. A przecież nie chodzi o żadną czarną magię – wystarczy znać kilka sprawdzonych źródeł.

Erste Bank Open 2025 w Wiedniu

Wiedeń – turniej, który zasługuje na uwagę

Erste Bank Open 2025 odbywa się w dniach 20-26 października w hali Wiener Stadthalle na kortach twardych. To już 51. edycja tego prestiżowego wydarzenia, które od 1974 roku gromadzi elitę męskiego tenisa. Pula nagród wynosi ponad 2,7 miliona euro, a zwycięzca zgarnia 511 tysięcy euro oraz 500 punktów do rankingu ATP.

W tym roku lista startowa błyszczy od gwiazd. Na czele stawki znajdują się Jannik Sinner, Alexander Zverev, Alex de Minaur i Lorenzo Musetti, a także inni przedstawiciele ścisłej światowej czołówki. Dla wielu z nich Wiedeń to ostatnia szansa przed finałowym turniejem ATP Finals, by poprawić swoją pozycję w Race to Turin. Emocji nie zabraknie – zwłaszcza że atmosfera w niewielkiej hali, która mieści zaledwie 2 tysiące widzów, przypomina bardziej kameralny koncert rockowy niż typowy turniej tenisowy.

Nie można jednak oprzeć się wrażeniu, że dla przeciętnego polskiego kibica ten turniej… po prostu ginie. Nie ma w nim Polaków, nie ma szumu medialnego jak przy Australian Open czy Roland Garros. A szkoda, bo to właśnie takie imprezy – spoza wielkoszlemowego blasku – pokazują prawdziwą głębię tenisa. To tutaj gracze grają o pozycję, ranking, prestiż. To tutaj widać, kto naprawdę chce walczyć.

Jak oglądać mecze w STS TV za darmo?

  1. Rejestracja na www.STS.pl (kod: BETONLINE)
  2. Obstawienie dowolnego meczu
  3. Wybór transmisji z zakładki „Zakłady live”

Polsat, STS TV, czy może Polsat Box Go? Gdzie szukać transmisji

Dobra wiadomość: nie trzeba kombinować z VPN-ami ani szukać nielegalnych streamów w mrocznych zakamarkach internetu. W Polsce turniej ATP w Wiedniu transmitowany jest na kanałach sportowych Polsatu – głównie Polsat Sport 1, 2 i 3. To naturalny wybór dla wszystkich, którzy mają dostęp do telewizji kablowej lub satelitarnej. Jakość obrazu to standard HD, komentarz po polsku, żadnych niespodzianek.

Dla widzów preferujących internet dostępna jest platforma Polsat Box Go, która oferuje dostęp do tych samych kanałów sportowych w wersji online. Tu pojawia się jednak haczyk: to usługa płatna. Miesięczny dostęp do pakietu sportowego kosztuje 40 złotych, ale za to daje pełną swobodę – można oglądać na komputerze, tablecie, smartfonie, a nawet na Smart TV. Jedna subskrypcja pozwala na jednoczesne korzystanie z dwóch urządzeń, co jest przydatne, jeśli domownicy mają różne preferencje sportowe.

Ale jest jeszcze trzecia opcja, która szczególnie podoba się tym, którzy nie chcą wydawać pieniędzy na stałe pakiety. Darmowe transmisje z ATP w Wiedniu dostępne są na platformie STS TV oraz u innych legalnych bukmacherów w Polsce. To rozwiązanie legalne, bez opłat abonamentowych, choć wymaga założenia konta u bukmachera i spełnienia drobnych warunków – najczęściej wystarczy mieć jakiekolwiek środki na koncie lub postawić symboliczny zakład za parę złotych.

„Darmowe transmisje u bukmacherów to dziś standard, ale trzeba pamiętać, że to opcja tylko dla osób pełnoletnich. Dla wielu kibiców to idealne rozwiązanie – zwłaszcza tych, którzy śledzą tenis okazjonalnie i nie chcą się wiązać abonamentami” – Karol Miszta, ekspert Sport1.pl

Dlaczego warto śledzić Wiedeń, nawet bez polskiego akcentu?

Powiem wprost: brak polskich zawodników w Wiedniu to strata dla naszych kibiców, ale nie powód, by turniej ignorować. Lista startowa jest mocno obsadzona i zdecydowanie bardziej imponująca niż w równolegle rozgrywanym turnieju ATP w Bazyli, gdzie Kamil Majchrzak próbuje swoich sił. Wiedeń to turniej, w którym stawka jest wyższa – prestiżowo, finansowo i rankingowo.

To tutaj Alexander Zverev – często krytykowany za brak konsekwencji w najważniejszych momentach – może udowodnić, że zasługuje na miejsce w ścisłej czołówce. To tutaj młodzi zawodnicy jak Lorenzo Musetti próbują wbić się między gigantów. A przede wszystkim: to tutaj można oglądać tenis najwyższej próby bez medialnego szumu, który towarzyszy wielkoszlemowym maratonom.

Dla fanów białego sportu to czysta przyjemność. Krótsze mecze, bardziej kameralna atmosfera, mniej przerw reklamowych. Wiedeń to tenis w jego najbardziej eleganckiej formie – bez zbędnego patiosu, ale z pełnym zaangażowaniem.

Co dalej? Turniej trwa do niedzieli

Finał turnieju ATP w Wiedniu zaplanowano na niedzielę 26 października. Do tego czasu przed nami jeszcze kilka dni pełnych emocji – od pierwszych rund, gdzie niżej rozstawieni zawodnicy próbują zaskoczyć faworytów, po półfinały, w których stawka rośnie z każdą piłką.

Warto obserwować zwłaszcza Jannika Sinnera, który rok temu triumfował w Wiedniu i w tym sezonie pokazuje, że jest jednym z najgroźniejszych graczy na kortach. Ale tenis to sport nieprzewidywalny – a historia tego turnieju pełna jest niespodzianek. W zeszłym roku turniej wygrał Jack Draper, pokonując w finale Karena Chaczanowa 6:4, 7:5.

I właśnie to jest piękne w tenisie: nigdy nie wiesz, kto zaskoczy, kto zawiedzie, kto zostanie bohaterem dnia. Wiedeń 2025 może być podobny – wystarczy usiąść wygodnie, włączyć transmisję i po prostu dać się ponieść emocjom.

Wielki tenis nie dzieje się tylko na Wimbledonie czy w Paryżu. Czasem najlepsze mecze, te rozgrywane z pełnym zaangażowaniem i determinacją, toczą się w kameralnych halach w Wiedniu – z dala od błysku fleszy i medialnego hałasu. Wystarczy wiedzieć, gdzie ich szukać. I przede wszystkim – chcieć je zobaczyć.