Folarin Balogun w ostatnim dniu letniego okna transferowego zrezygnował z przejścia do Evertonu. Decyzja napastnika była efektem konfliktu dotyczącego wyników badań medycznych, w których klub z Liverpoolu dopatrzył się urazu, czemu zawodnik oraz AS Monaco stanowczo zaprzeczyli.
Everton, dążąc do zabezpieczenia finansowego, próbował renegocjować uzgodnioną wcześniej kwotę 40 milionów funtów, wprowadzając zapisy uzależniające wypłatę części środków od liczby rozegranych meczów. Sytuację zaogniło złożenie przez Everton oferty wypożyczenia Joshuy Zirkzee z Manchesteru United, co Balogun odebrał jako brak zaufania.
Szef AS Monaco, Thiago Scuro, przytoczył słowa piłkarza: Balogun twierdzi, że nie czuje się dobrze z powodu sposobu, w jaki potraktował go klub. Nie czuję się dobrze, ponieważ dział medyczny Evertonu poddał w wątpliwość moją przyszłość lub zdrowie. Nie mam żadnego problemu medycznego, więc nie czuję się komfortowo, podpisując tutaj długi kontrakt.
W tym samym czasie nie doszło do transferu pomocnika Lamine Camary do Chelsea, który miał zastąpić Enzo Fernandeza. Monaco wycofało się z tej transakcji, co wraz z fiaskiem rozmów w sprawie Baloguna, pozostawiło wszystkie trzy kluby w stanie głębokiej frustracji.