Manchester United fatalnie rozpoczął sezon 2026/2027 w Women's Super League, przegrywając oba pierwsze spotkania ligowe. Drużyna zamyka obecnie tabelę rozgrywek, legitymując się gorszym bilansem bramkowym niż beniaminek z Charlton.
Klub znajduje się w najdłuższej serii meczów bez zwycięstwa w lidze od czasu reaktywacji sekcji kobiecej w 2018 roku, która wynosi obecnie sześć spotkań. Sytuacja ta stawia nową menedżerkę, Evę Olid, w niezwykle trudnym położeniu już na samym początku jej pracy w zespole.
Po dotkliwej porażce 0:5 z Chelsea, szkoleniowiec zaapelowała do zawodniczek o zachowanie wiary w siebie, mówiąc: Głowy do góry i musimy kontynuować. Olid musi jednak mierzyć się z problemami kadrowymi, które narastały jeszcze przed jej przyjściem do klubu.
Statystyki ofensywne zespołu są alarmujące, gdyż United oddało w dwóch pierwszych meczach najmniej strzałów spośród wszystkich drużyn w lidze, wyrównując niechlubny rekord Leicester City z poprzedniego sezonu. Kolejnym rywalem Manchesteru United w rozgrywkach będzie Arsenal, a spotkanie to będzie transmitowane na antenie Sky Sports w najbliższą sobotę.