Thomas Tuchel w najbliższy piątek ogłosi swój pierwszy skład reprezentacji Anglii od czasu zakończenia mistrzostw świata. Selekcjoner stoi przed trudną decyzją dotyczącą powrotu zawodników pominiętych w maju, w tym Cole'a Palmera, Phila Fodena oraz Trenta Alexandra-Arnolda.
Cole Palmer znajduje się w wysokiej formie, notując w bieżącym sezonie Premier League dwa gole oraz dwie asysty. Zawodnik Chelsea wykreował dotychczas 24 szanse bramkowe i oddał strzały, co stawia go w ścisłej czołówce ligi pod względem ofensywnym.
Sytuacja kadrowa w formacji ofensywnej jest dynamiczna, gdyż Eberechi Eze nie wywalczył jeszcze miejsca w podstawowym składzie Arsenalu w rozgrywkach ligowych. Jednocześnie Phil Foden, mimo czerwonej kartki w derbach Manchesteru, przewodzi stawce angielskich piłkarzy pod względem asyst po prowadzeniu piłki.
Wybór składu będzie pierwszym sprawdzianem dla Tuchela w nowej erze po mundialu. Trener publicznie kwestionował przydatność piłkarzy opierających grę na utrzymywaniu się przy piłce, co stawia pod znakiem zapytania przyszłość technicznie uzdolnionych zawodników w jego koncepcji taktycznej.