Kluby rywalizujące w Premier League wywierają presję na władze ligi, domagając się nałożenia sankcji na Manchester City przed zakończeniem trwającego sezonu. Niezależna komisja uznała klub za winny wszystkich zarzutów dotyczących poważnych naruszeń przepisów finansowych, choć Manchester City konsekwentnie zaprzecza oskarżeniom i zapowiada złożenie apelacji.
W obliczu wyroku, Manchester City może zostać obciążony kosztami prawnymi sięgającymi dziesiątek milionów funtów na rzecz Premier League. Jednocześnie sponsor klubu, linie lotnicze Etihad Airways, rozważają podjęcie kroków prawnych przeciwko władzom ligi w związku z zaistniałą sytuacją.
Inne kluby ligowe naciskają na wymierzenie kary, która skutkowałaby długotrwałym wykluczeniem Manchesteru City z najwyższej klasy rozgrywkowej. Eksperci ostrzegają, że ewentualne pozwy o odszkodowania od rywali mogą doprowadzić do wieloletnich procesów sądowych.
W sprawę zaangażowany jest również Rui Pinto, którego wycieki prywatnych dokumentów zainicjowały dochodzenie Premier League. Portugalskie władze poinformowały, że Pinto nie będzie już dłużej chroniony jako świadek w tej sprawie.