Liverpool oficjalnie potwierdził pozyskanie Ronalda Araujo z Barcelony w ramach rocznego wypożyczenia. Kontrakt 27-letniego obrońcy zawiera opcję wykupu definitywnego, ustaloną na kwotę 55 milionów euro, czyli około 47,14 miliona funtów.
Angielski klub nie płaci Barcelonie opłaty za samo wypożyczenie, jednak w całości przejmuje obowiązek wypłaty pensji zawodnika. Urugwajczyk, który w nowym zespole będzie występował z numerem 33 na koszulce, zdecydował się na obniżkę zarobków, aby umożliwić finalizację transakcji. Jestem bardzo, bardzo szczęśliwy. Myślę, że to był idealny ruch na tym etapie mojej kariery, przyznał piłkarz w rozmowie z oficjalną stroną klubu.
Decyzja o wzmocnieniu defensywy wynika z problemów kadrowych zespołu prowadzonego przez Andoniego Iraolę. Liverpool stracił Ibrahimę Konate, który przeszedł do Realu Madryt, a pozostali środkowi obrońcy zmagają się z urazami. Joe Gomez doznał kontuzji mięśniowej podczas meczu przedsezonowego, Giovanni Leoni wciąż przechodzi rehabilitację po zerwaniu więzadeł krzyżowych, a Jeremy Jacquet nie odzyskał pełnej sprawności po operacji barku. W tej sytuacji Virgil van Dijk pozostawał jedynym w pełni zdrowym stoperem w kadrze.