Kluby Premier League zamknęły letnie okno transferowe z rekordową sumą wydatków wynoszącą 3,4 miliarda funtów. Zespół analityczny Between the Lines ocenił efektywność tych ruchów, korygując wyceny rynkowe zawodników o inflację transferową, co pozwoliło wyłonić kluby najlepiej zarządzające budżetami.
Aston Villa została uznana za najlepiej kupujący klub, osiągając zysk wartościowy na poziomie 60 milionów funtów względem zapłaconych kwot. Największą okazją okazał się transfer Johana Manzambiego z Freiburga za 47 milionów funtów, którego skorygowana wartość rynkowa wynosiła 74,8 miliona funtów.
Drugie miejsce w zestawieniu zajmuje Arsenal, którego nowe nabytki, w tym Piero Hincapie pozyskany z Bayeru Leverkusen, wyceniono łącznie o 46,6 miliona funtów wyżej niż koszt ich zakupu. Londyńczycy sprowadzili również Christosa Tzolisa oraz Bruno Guimaraesa, którzy znacząco podnieśli wartość rynkową składu.
Chelsea, mimo krytyki polityki transferowej, uplasowała się na trzeciej pozycji wśród najlepiej kupujących. Zaskakująco, Morgan Rogers, mimo opinii o przepłaceniu, miał skorygowaną wartość 126,6 miliona funtów przy koszcie 117 milionów, co wpłynęło na bilans klubu.
Kluby w całej lidze płaciły średnio o jedną trzecią więcej niż wynosiły wyceny serwisu Transfermarkt. Nasza analiza pokazuje, że signings Villa miały łączną wartość o 60 milionów funtów wyższą niż zapłacona kwota, co potwierdza skuteczność ich strategii zakupowej.