Raul Jimenez oficjalnie powrócił do Wolverhampton Wanderers, zasilając skład drużyny przed startem sezonu 2026/27 w rozgrywkach Championship. 35-letni meksykański napastnik podpisał kontrakt po trzech latach nieobecności w klubie, co stanowi kluczowy element przebudowy zespołu po niedawnym spadku z Premier League.
Transfer ten wywołał bezprecedensowe zainteresowanie w mediach społecznościowych, gdzie dziesięć najpopularniejszych postów klubu dotyczyło właśnie powrotu zawodnika. Wzrost popularności widać również w sprzedaży detalicznej, gdyż koszulki z nazwiskiem Jimeneza sprzedają się o ponad 250 procent lepiej niż trykoty najpopularniejszego gracza z poprzedniego sezonu.
Entuzjazm fanów był widoczny już podczas meczu towarzyskiego z Realem Sociedad, gdzie kibice skandowali nazwisko piłkarza, mimo że nie wystąpił on w tym spotkaniu. Zainteresowanie jest tak duże, że w okolicach stadionu Molineux fani częściej prezentują koszulki reprezentacji Meksyku niż tradycyjne barwy klubowe.
Decyzja o powrocie zapadła po rozmowach, które odbyły się pod koniec ubiegłego sezonu. Jak podkreśla Adam Bate, ten drugi pobyt w klubie odmłodził atmosferę w zespole, a sam zawodnik stał się symbolem nadziei dla kibiców po okresie sportowego kryzysu.