Rangers pożegnali się z eliminacjami Ligi Europy po remisie 1:1 w rewanżowym meczu trzeciej rundy z Jagiellonią Białystok. Porażka w dwumeczu 2:3 oznacza dla klubu z Ibrox najwcześniejsze odpadnięcie z tych rozgrywek od 2017 roku.
Trener Derek McInnes przyznał po spotkaniu, że jego drużyna nie jest obecnie gotowa na rywalizację na tym poziomie. Nie jestem pewien, czy zespół jest na to gotowy w tym momencie i szczerze mówiąc, boli mnie, gdy muszę to przyznać, stwierdził szkoleniowiec.
Sytuacja w klubie jest trudna, ponieważ McInnes pozostaje bez zwycięstwa w swoich pierwszych czterech meczach na stanowisku menedżera. Kibice zareagowali na wynik głośnymi gwizdami, co trener uznał za w pełni uzasadnione. To nie było wystarczająco dobre. To, co zaprezentowaliśmy, szczególnie w drugiej połowie, nie było na odpowiednim poziomie, dodał McInnes.
Po odpadnięciu z Ligi Europy, Rangers przenoszą się do fazy play-off Ligi Konferencji. W czwartkowym meczu zespół musiał radzić sobie bez kontuzjowanych Tuura Rommensa oraz Youssefa Chermitiego.