Pep Guardiola, który po zakończeniu pracy w Manchesterze City cieszy się przerwą od futbolu klubowego, podzielił się swoimi przewidywaniami przed niedzielnym finałem mistrzostw świata. Były menedżer przyznał, że w wieku 56 lat potrzebuje nowych wyzwań, choć wciąż z pasją śledzi najważniejsze turnieje.
W rozmowie z OKX Hiszpan wskazał na decydujące czynniki w nadchodzącym starciu Hiszpanii z Argentyną. Według Guardioli kluczem do sukcesu La Roja będzie dominacja w środku pola. Jeśli Rodri zdoła narzucić swój styl gry wraz z Pedrim, a Lamine będzie w formie, mogą zrobić różnicę, ocenił taktyk.
Guardiola z sentymentem wspominał również swoją rywalizację w Premier League, nazywając Jurgena Kloppa największym przeciwnikiem w swojej karierze. Choć deklaruje chęć powrotu na Etihad Stadium w przyszłości, obecnie woli pozostać w cieniu i obserwować futbol z perspektywy kibica.
Finał mistrzostw świata, w którym zmierzą się Hiszpania i Argentyna, odbędzie się w najbliższą niedzielę, 19 lipca, na terenie Stanów Zjednoczonych.