Manchester United rozpoczyna w czwartek rywalizację w Lidze Mistrzów meczem przeciwko mistrzowi Azerbejdżanu, drużynie Sabah. Dla trenera Michaela Carricka jest to początek intensywnego tygodnia, który zwieńczą niedzielne derby Manchesteru.
Gary Neville podkreślił, że obecna sytuacja wywiera dużą presję na szkoleniowcu, zwłaszcza po niedawnym remisie 2:2 z Evertonem. To wywiera pewną presję na United. Mają City w przyszłym tygodniu i europejskie puchary zaczynające się w środku tygodnia, ocenił były obrońca.
Analiza kadry wskazuje na poważne dysproporcje w formacjach zespołu. Choć Manchester United dysponuje drugą pod względem liczebności kadrą w Premier League, zajmuje dopiero ósme miejsce w głębi składu w pomocy oraz dziesiąte w defensywie.
Szczególnie krytyczna sytuacja dotyczy lewej obrony, gdzie zespół plasuje się na osiemnastym miejscu w lidze pod względem dostępnych opcji. Od 2022 roku klub zainwestował w linię obrony mniej środków niż Everton czy Liverpool, co obecnie ogranicza pole manewru przy konieczności rotacji.
Mimo najwyższego w lidze bilansu wydatków netto od 2022 roku, Carrick wciąż nie posiada szerokiej kadry gwarantującej rywalizację o miejsce w podstawowej jedenastce. W meczu z Evertonem trener zdecydował się na pierwsze zmiany dopiero w 70. minucie spotkania.