Liverpool zakończył letnie okno transferowe z wydatkami przekraczającymi 200 milionów funtów, jednak zdaniem ekspertów skład drużyny prowadzonej przez Andoniego Iraolę nadal wykazuje poważne braki w równowadze. Najgłośniejszym ruchem klubu było pozyskanie Bradleya Barcoli z Paris Saint-Germain za kwotę 123 milionów funtów.
Jamie Carragher w rozmowie ze Sky Sports wskazał na konkretne luki w formacjach, zauważając, że Liverpoolowi brakuje zawodników na pozycjach bocznych obrońców oraz prawdopodobnie kolejnego pomocnika. Ekspert podkreślił również problem z obsadą prawego skrzydła po odejściu Mohameda Salaha, stwierdzając: Liverpool nie ma typowego prawoskrzydłowego, kogoś z lewą nogą na tej stronie boiska.
Obecnie w kadrze panuje nadmiar zawodników preferujących grę na lewej flance, takich jak Cody Gakpo, Florian Wirtz czy Hugo Ekitike. Z kolei na prawej stronie obrony, wobec kontuzji Conora Bradleya, trener Iraola zmuszony jest wystawiać Jeremiego Frimponga, który w pierwszych dwóch meczach sezonu pełnił rolę defensywną. Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że dotychczasowe próby załatania dziur w składzie przez sztab szkoleniowy często opierają się na kompromisowych rozwiązaniach personalnych.