Kapitan Bologny, Lewis Ferguson, potwierdził, że podczas letniego okna transferowego rozważał możliwość przejścia do Rangers. Dwudziestosiedmioletni pomocnik, który w przeszłości występował w młodzieżowych strukturach tego klubu, przyznał, że temat powrotu do Glasgow wciąż pozostaje w sferze jego planów na przyszłość.
Obecnie zawodnik skupia się na występach w Serie A, gdzie w trwającym sezonie rozegrał pełne minuty w każdym spotkaniu ligowym. Miałem długie przemyślenia na temat mojej przyszłości i tego, jak ma ona wyglądać, ale ostatecznie zdecydowałem się pozostać w Bologni, stwierdził reprezentant Szkocji przed wtorkowym meczem Ligi Narodów przeciwko Szwajcarii.
Ferguson, którego kontrakt z włoskim klubem obowiązuje jeszcze przez dwa lata, podkreślił swoje przywiązanie do barw Rangers. To żadna tajemnica, że dorastałem jako kibic tego klubu. Moja rodzina jest z nim związana, a gra dla Rangers była moim dziecięcym marzeniem, dodał zawodnik. Mimo sentymentu, piłkarz zaznaczył, że z szacunku do obecnego pracodawcy nie chce obecnie spekulować na temat szczegółów ewentualnego transferu.