Kai Havertz przedwcześnie opuszcza zgrupowanie reprezentacji Niemiec i wraca do Londynu, aby poddać się szczegółowym badaniom medycznym w Arsenalu. Napastnik doznał urazu w pierwszej połowie czwartkowego spotkania Ligi Narodów przeciwko Holandii, które zakończyło się remisem 1:1.
Do zdarzenia doszło po starciu z Quintenem Timberem, w wyniku którego Havertz musiał zostać zmieniony przez Younesa Ebnoutaliba. Wstępne diagnozy wskazują na naciągnięcie mięśnia, co wyklucza go z udziału w pozostałych meczach reprezentacji w bieżącym oknie międzynarodowym.
Selekcjoner Jurgen Klopp potwierdził, że zawodnik przechodzi obecnie rezonans magnetyczny. Mam nadzieję, że to nic poważnego. Chłopcy prawdopodobnie wypadają z gry, ale mam nadzieję, że wrócą do akcji stosunkowo szybko, przekazał niemiecki szkoleniowiec.
W bieżącym sezonie 27-latek wystąpił w sześciu z ośmiu meczów Arsenalu, zdobywając trzy bramki. W obliczu jego absencji, trener Mikel Arteta będzie musiał rozważyć alternatywne rozwiązania w ataku, w tym wykorzystanie Viktora Gyokeresa lub Mikela Merino. Niemiecki sztab szkoleniowy podjął już decyzję o powołaniu w miejsce Havertza oraz kontuzjowanego Jamala Musiali Floriana Wirtza i Jonathana Burkardta.