Reprezentacja Hiszpanii pokonała Anglię 3:2 w meczu otwarcia Ligi Narodów, który odbył się na stadionie Wembley. Dzięki temu zwycięstwu mistrzowie świata przedłużyli swoją serię meczów bez porażki do 39 spotkań.
Kluczowym momentem rywalizacji był niewykorzystany rzut karny przez Harry'ego Kane'a w drugiej połowie. Napastnik Anglii, który wcześniej wyprowadził swój zespół na prowadzenie 2:1, poślizgnął się przy uderzeniu, co pozwoliło Hiszpanom przejąć inicjatywę.
Bramki dla gości zdobyli Lamine Yamal, Alex Baena oraz Mikel Oyarzabal. Hiszpanie bezlitośnie wykorzystali błędy w defensywie gospodarzy, w tym pomyłki Marca Guehi oraz Nico O'Reilly'ego.
Po meczu doszło do wymiany zdań między Anthonym Gordonem a Royem Keane'em w kwestii poziomu obu drużyn. Gordon stwierdził: Nie sądzę, żeby istniała różnica między nami a Hiszpanią, czuję, że jesteśmy na tym samym poziomie.
Roy Keane stanowczo odrzucił tę opinię, argumentując: Nie zgadzam się z Gordonem, uważam, że ta różnica istnieje, w końcu to mistrzowie świata i Europy. Selekcjoner Thomas Tuchel przyznał natomiast, że jego zespół przegrał przez zbyt dużą liczbę indywidualnych błędów w kluczowych strefach boiska.