Prezydent FIFA Gianni Infantino oficjalnie wycofał się z planów sprzedaży udziałów w przyszłych zyskach z mistrzostw świata prywatnym inwestorom. Decyzja ta jest bezpośrednim skutkiem szerokiego sprzeciwu ze strony kluczowych organów zarządzających światowym futbolem.
Projekt o nazwie FIFA Forward Enterprise zakładał połączenie sprzedaży praw komercyjnych, w tym transmisji, sponsoringu i biletów, z operacyjną obsługą turniejów. W ramach tej propozycji federacje członkowskie otrzymały termin do 19 września na poparcie inicjatywy, za co oferowano im zachętę finansową w wysokości 30,1 miliona funtów.
Przeciwko planom wystąpiły otwarcie UEFA, CONCACAF oraz Azjatycka Konfederacja Piłkarska. W oficjalnym oświadczeniu z 1 sierpnia Infantino przyznał, że projekt stworzył podziały, które nie leżą w interesie wyznaczonego celu.
W obliczu narastającej presji z funkcji doradcy zrezygnował Carlos Cordeiro, argumentując, że propozycja była złym interesem dla futbolu i jego długoterminowej przyszłości. Prezydent AFC, szejk Salman, podkreślił natomiast, że przyszłość światowej piłki musi być kształtowana poprzez odpowiednie konsultacje i szacunek dla ustalonych struktur zarządzania.