Niezależna komisja uznała Manchester City za winnego wszystkich zarzutów dotyczących poważnych naruszeń przepisów finansowych Premier League w ciągu dziewięciu lat. Klub oficjalnie potwierdził w piątek złożenie kompleksowej apelacji, mającej na celu podważenie wydanego werdyktu.
Sprawa, która rozpoczęła się w 2018 roku, dotyczy sztucznego zawyżenia przychodów klubu o ponad 900 milionów funtów poprzez wykorzystanie tak zwanych fikcyjnych umów. Według ustaleń Premier League, działania te pozwoliły drużynie na omijanie zasad finansowego fair play i finansowanie transferów czołowych zawodników świata.
Gary Neville, ekspert piłkarski i współwłaściciel Salford City, uważa, że utrzymanie wyroku w mocy po apelacji uniemożliwi właścicielom klubu przejście testu dla właścicieli i dyrektorów. Trudno zrozumieć, jak właściciele Manchesteru City mogą spełnić wymogi testu dla właścicieli i dyrektorów w tym kraju, jeśli werdykt zostanie utrzymany, stwierdził były piłkarz.
Neville podkreślił, że w obliczu tak poważnych zarzutów, władze ligi powinny rozważyć nie tylko kary punktowe czy finansowe, ale przede wszystkim weryfikację statusu osób zarządzających klubem. To będzie trudne dla właścicieli Manchesteru City, aby utrzymać swój status, dodał Neville.