Erling Haaland zaprezentował dzisiaj radykalnie odmieniony wizerunek, rezygnując ze swoich charakterystycznych długich włosów na rzecz krótkiego cięcia. Napastnik Manchesteru City pokazał nową fryzurę w mediach społecznościowych, opatrując zdjęcia komentarzem Nowe włosy, nie dbam o to.
Zmiana stylu nastąpiła tuż przed dzisiejszym meczem otwarcia Premier League, w którym Manchester City podejmie na własnym stadionie Bournemouth. Spotkanie to będzie transmitowane na żywo przez Sky Sports, a początek rywalizacji zaplanowano na godzinę 14:00.
Decyzja o skróceniu włosów jest zaskakująca, gdyż jeszcze w lipcu Haaland przyznawał, że utrzymywał poprzednią fryzurę za radą Zlatana Ibrahimovicia. Szwedzki napastnik przekonywał go wówczas, że Nigdy nie ścinaj włosów, ponieważ siła tkwi we włosach.
Dzisiejszy mecz stanowi oficjalny początek ery Enzo Mareski w Manchesterze City. Nowy szkoleniowiec przejął zespół po Pepie Guardioli, który ustąpił ze stanowiska po zakończeniu poprzedniego sezonu. Drużyna przystępuje do ligowej rywalizacji po niedawnej porażce 0:3 z Arsenalem w meczu o Tarczę Wspólnoty.
Haaland pozostaje kluczową postacią składu, co potwierdził podczas tegorocznego mundialu. W trakcie turnieju, w którym Norwegia dotarła do ćwierćfinału, napastnik zdobył siedem bramek i zyskał ponad 32 miliony nowych obserwujących na Instagramie.