Chelsea intensywnie pracuje nad pozyskaniem następcy Enzo Fernandeza przed zamknięciem letniego okna transferowego. Klub jest bliski porozumienia z Romą w sprawie transferu francuskiego pomocnika Manu Kone, którego wartość transakcji szacuje się na 52 miliony funtów.
W ramach negocjacji rozważane jest wypożyczenie skrzydłowego Jamiego Gittensa do włoskiego klubu. Trener Romy, Gian Piero Gasperini, stawia jednak opór, starając się zatrzymać swojego zawodnika w zespole. Włoski szkoleniowiec rozważa już alternatywy w postaci Youssoufa Fofany z AC Milan lub Pierre-Emile Hojbjerga z Marsylii.
Równolegle Chelsea złożyła ofertę za Lamine Camarę z Monaco, jednak propozycja opiewająca na 38,5 miliona funtów została odrzucona przez władze francuskiego klubu. Londyńczycy planują sprowadzić nowego pomocnika wyłącznie w przypadku finalizacji transferu Enzo Fernandeza, który wyraził chęć przejścia do Manchesteru City.
Kone posiada odpowiednie doświadczenie jako 19-krotny reprezentant Francji, który w wieku 25 lat zaimponował już we Włoszech, Niemczech oraz w swojej ojczyźnie. Zawodnik ten potrafi operować zarówno na pozycji numer sześć, jak i osiem, co czyni go uniwersalnym wzmocnieniem dla kadry Chelsea.