Borussia Dortmund zwyciężyła w turnieju Emirates Cup, wygrywając dzisiaj w Londynie z Arsenalem 3:2. Dla podopiecznych Mikela Artety była to druga porażka w okresie przygotowawczym z rzędu.
Do przerwy goście prowadzili 2:0 po trafieniach Samuele Inacio oraz osiemnastoletniego Konstantinosa Karetsasa. W drugiej połowie wynik podwyższył Joane Gadou, wykorzystując błąd defensywy gospodarzy przy rzucie rożnym.
Arsenal odpowiedział bramkami Ethana Nwaneriego oraz Viktora Gyokeresa, który skutecznie wykonał rzut karny wywalczony przez Christosa Tzolisa. Mimo starań, w doliczonym czasie gry sędzia nie uznał wyrównującego gola Gabriela Martinellego z powodu pozycji spalonej.
Mikel Arteta po zakończeniu spotkania przyznał, że zespół musi wyeliminować błędy w defensywie. Straciliśmy słabe gole, ocenił szkoleniowiec, dodając jednocześnie: To musi boleć, niezależnie od tego, czy jest to mecz towarzyski, test, czy jakkolwiek chcecie to nazwać.
Przed rozpoczęciem meczu kibice na Emirates Stadium powitali nowego zawodnika Arsenalu, Bruno Guimaraesa. Drużyna z Londynu za tydzień zmierzy się w Cardiff z Manchesterem City w meczu o Tarczę Wspólnoty.