Liverpool pod wodzą Andoniego Iraoli zaliczył niepokonany start w Premier League, jednak po czterech kolejkach zespół ma na koncie tylko jedno zwycięstwo. Ostatni remis na Anfield z Fulham, które wcześniej przegrało trzy spotkania z rzędu, uwypuklił problemy drużyny z utrzymaniem tempa gry przy konieczności rozgrywania meczów co trzy dni.
Szkoleniowiec przyznaje, że intensywny styl pressingu wymaga od zawodników odpowiedniej regeneracji. Muszę się nauczyć, kto jest gotowy grać co dwa lub trzy dni, a kto potrzebuje odpoczynku, aby poziom jego występów nie spadł, stwierdził Iraola po sobotnim spotkaniu.
Trener wskazał na brak świeżości jako główną przyczynę słabszej postawy, co było efektem krótkiego czasu na regenerację po środowym meczu Ligi Mistrzów z Atletico Madryt. Iraola podkreślił, że zespół musi nauczyć się zarządzać siłami, ponieważ podobne wyzwania będą powtarzać się przez cały sezon.
W październiku Liverpool czeka trudny sprawdzian, obejmujący starcia z Manchesterem City, LASK Linz oraz Brentford w ciągu zaledwie sześciu dni. Zawodnicy, w tym Alexander Isak, deklarują pracę nad wdrożeniem nowych założeń taktycznych, szczególnie w grze bez piłki.