Alexander Zverev wygrał wielkoszlemowy turniej US Open, pokonując w niedzielnym finale reprezentanta gospodarzy Bena Sheltona. Niemiec zwyciężył w czterech setach 6-3, 7-6 (7-2), 5-7, 6-2, co uniemożliwiło Amerykanom przełamanie długoletniej passy bez triumfu w męskiej grze pojedynczej, trwającej od 2003 roku.
Dla 29-letniego Zvereva był to szósty występ w finale turnieju wielkoszlemowego w karierze. W bieżącym sezonie zawodnik prezentuje wysoką skuteczność, notując bilans 25 zwycięstw przy zaledwie dwóch porażkach w meczach rangi Grand Slam.
Po zakończeniu spotkania Niemiec odniósł się do swojej aktualnej formy na tle rywali. Jeśli wszyscy są zdrowi, myślę, że Jannik Sinner wciąż jest przed nami. To takie proste, przyznał tenisista.
Zverev przyznał również, że w końcowej fazie meczu był tak skoncentrowany, iż początkowo nie zorientował się, że wygrał turniej. Myślał, że stan rywalizacji to 5-1 w czwartym secie, dlatego po ostatniej piłce przygotowywał się do odbioru kolejnego serwisu.
Kolejną okazją do śledzenia czołowych tenisistów będzie Laver Cup, który odbędzie się w Londynie w dniach 25-27 września. Transmisje z tego wydarzenia przeprowadzi stacja Sky Sports.