Selekcjoner Thomas Tuchel powołał Trenta Alexandra-Arnolda oraz Cole’a Palmera do kadry Anglii na nadchodzące spotkania Ligi Narodów. Obaj zawodnicy wracają do drużyny narodowej po tym, jak zostali pominięci przy ustalaniu składu na tegoroczne Mistrzostwa Świata.
W ramach przygotowań do czterech meczów z Hiszpanią, Chorwacją oraz Czechami, niemiecki szkoleniowiec dokonał ośmiu zmian w 27-osobowej grupie zawodników w porównaniu do kadry mundialowej. Wśród nowych twarzy znalazł się 18-letni skrzydłowy Liverpoolu Rio Ngumoha oraz pomocnik Bournemouth Alex Scott, który otrzymał swoje pierwsze powołanie w karierze.
Zestawienie zostało przebudowane, a z drużyny wypadli między innymi Reece James, Ollie Watkins, Ivan Toney oraz Noni Madueke. Z kolei Phil Foden ponownie nie znalazł uznania w oczach sztabu szkoleniowego, podobnie jak Morgan Gibbs-White i Adam Wharton.
Sytuację kadrową skomentował Kaveh Solhekol ze Sky Sports, stwierdzając: Tuchel wyciągnął wnioski ze swoich błędów podczas lata, ponieważ dokonał wielu zmian w tym składzie. Ekspert dodał również: To lepsza i bardziej zbalansowana drużyna niż ta, którą zabrał na Mistrzostwa Świata.
Z powodu kontuzji w zgrupowaniu nie wezmą udziału John Stones, Djed Spence, Dan Burn oraz Jordan i Dean Hendersonowie. Powołanie otrzymał natomiast obrońca Evertonu Jarrad Branthwaite, dla którego jest to pierwsze wezwanie do kadry od momentu objęcia stanowiska przez Tuchela.